Szukaj:Słowo(a): kontenera na odpady

| wie ktoś jaka jest cena alu?może niepotrzebnie wyrzucam?
Musi być atrakcyjna jak niekiedy pijaczki potrafią się pobić między sobą  
o zawartość kontenera służącego do segregowania odpadów (puszki alu). :)



Swego czasu, ze trzy, może czery lata temu, słyszałem plotki, że płacili  
0.05 PLN za puszkę.

  Rok 2007 - czerwiec. Dokładnie to sobota, 23-go. Nieco po 16-ej.
  Nagle zza rogu Telly Savalas wrzuca na alt.pl.piwo:

| wie ktoś jaka jest cena alu?może niepotrzebnie wyrzucam?
Musi być atrakcyjna jak niekiedy pijaczki potrafią się pobić między
sobą o zawartość kontenera służącego do segregowania odpadów
(puszki alu). :)



Dla nich, moi drodzy, każda cena jest atrakcyjna do bójki. TYle się
różnią od dresów, że dresy biją przypadkowych ludzi, a żule z reguły
biją się pomiędzy sobą.  :-D

http://www.skawmet.com.pl/cennik.php  (6.20/kg od firm)
http://www.meteor.info.pl/cennik.php  (5.00/kg)
Nie wiem, czy netto czy brutto  :-/
http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=skup+aluminium&sou...

Dnia 2006-12-03 11:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Bartosz 'bart' Nowakowski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

I ja dostałem:

-------- Wiadomość oryginalna --------
From: - Mon Dec 04 06:29:46 2006
X-Account-Key: account1
X-UIDL: 00015c4601507866
X-Mozilla-Status: 0001
X-Mozilla-Status2: 00000000
Received: from ereports.emedimages.com ([209.168.198.158]:37127 "HELO
ereports.emedimages.com") by ps21.test.onet.pl with SMTP   id

20:17:45 -0500

Subject: Cos na twoja potencje

Content-Type: text/plain;
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable
X-OnetAntySpam: NIE, to nie jest SPAM

X-ZA0: unknown (-1,0)
-----------------------------

W tym tkwi potencjał... ;)

Dostałaś już sporo dowcipnych odpowiedzi, to ja może poważniej:
idziesz do firmy zajmującej się wywozem odpadów stałych, najlepiej prywatnej
bo nie oleje cię jak jakieś MPO, i zamawiasz podstawienie odpowiedniego
pojemnika (kontenera, koliby etc.). Miejsce ustawienia uzgadniasz z zarządcą
budynku, a następnie ustawiasz stójkowego, żeby ci przemili sąsiedzi nie
wypełnili pojemnika swoimi śmieciami. Potem dzwonisz, że pełny i firma
wywozi. Koszt, zależnie od ilości gruzu, od stu do kilkuste złotych - np. ja
za duży kontener pełen gruzu i innego śmiecia płaciłem minimalnie 120,
maksymalnie 360 zł.

T.

A wcale ze nie .... kontenmery sa na materialy wielkogabarytowe - lozka,
krzesla, stoly, lodowki itp.
W zadnym wypadku nie sa na gruz !!!!!!!!



Ojojjojoj, a tu się mylisz, bo kontenery są do tego na co go sobie zamówisz, nie mylić z kontenerami wystawianymi (ustawianymi) w akcji zbierania właśnie wielkogabarytowych odpadów.
Przynajmniej tak jest u nas w Ziel. Górze.


Dostałaś już sporo dowcipnych odpowiedzi, to ja może poważniej:
idziesz do firmy zajmującej się wywozem odpadów stałych, najlepiej prywatnej
bo nie oleje cię jak jakieś MPO, i zamawiasz podstawienie odpowiedniego
pojemnika (kontenera, koliby etc.). Miejsce ustawienia uzgadniasz z zarządcą
budynku, a następnie ustawiasz stójkowego, żeby ci przemili sąsiedzi nie
wypełnili pojemnika swoimi śmieciami. Potem dzwonisz, że pełny i firma
wywozi. Koszt, zależnie od ilości gruzu, od stu do kilkuste złotych - np. ja
za duży kontener pełen gruzu i innego śmiecia płaciłem minimalnie 120,
maksymalnie 360 zł.



Tylko że w pytaniu stało "nieodpłatnie". Stąd te dowcipne odpowiedzi.

Tez to czytalem i tak sobie pomyslalem, ze pomysl generalnie jest OK, tylk
o
czy w .pl jest duzo wysypisk odpadow zlokalizowanych w poblizu linii
kolejowych? Kojarzy mi sie przy E20 (miedzy Klodawa a Kutnem), miedzy
Peckowem a Wronkami. Gdzies jeszcze?
Inna kwestia pozostaje budowa terminali zaladnku odpadow na wagony.



Nie oto tutaj chodzi ,pojemniki ze śmieciami są pakowane z ciężarówek na obr
zeżach paru miast,następnie składy są kierowane w kierunku zlokalizowanej w
pobliżu [czasem chyba nawet 5km] stacji rozładunkowej,gdzie ciężarówki zabie
rają kontenery na wysypisko[kolej nie wjeżdża na jego teren],aby przyspieszy
ć przeładunek kontenerów śmieciowych stosowany jest zazwyczaj system ATCS cz
yli specjjalnych obrotowych łóż na wagogonach pozwalających zaladować wagon
z samej ciężarówki bez pomocy innych urządzeń.

Dnia 2006-12-12 08:55, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Noel'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Jak mawiał mój instruktor - nie zaprasza się pieszych na jezdnię.  :)
Przejedź się odcinkiem Smoczej pomiędzy Anielewicza a Nowolipki.
Prawie Carmageddon. :



Zacznij od Miłej, po drodze jest szkoła to
nałapiesz bonusów... ;

Dnia 2006-11-22 19:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Animol' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| .
| Piętnuję,

| bo
| | mi
| | Hamster
| | | przez
| | | nich
| | | | puchnie
| | | | i
| | | | | czytnik
| | | | | spowalnia.
Gupoty godosz ;)



I w dodatku marudny jest... ;


Dnia 2006-11-22 19:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Animol' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| .
| Piętnuję,

| | bo
| | mi
| | | Hamster
| | | przez
| | | | nich
| | | | puchnie
| | | | | i
| | | | | czytnik
| | | | | | spowalnia.
| Gupoty godosz ;)
I w dodatku marudny jest... ;



Już nawet nie wspominam, że prowokuje... ;



| Dnia 2006-11-22 19:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
| 'Animol' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
| opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| .
| | Piętnuję,

| | bo
| | | mi
| | | Hamster
| | | | przez
| | | | nich
| | | | | puchnie
| | | | | i
| | | | | | czytnik
| | | | | | spowalnia.
| Gupoty godosz ;)
| I w dodatku marudny jest... ;

Już nawet nie wspominam, że prowokuje... ;



pink ty hóju

Dnia 2007-10-30 11:04, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Zygmunt M. Zarzecki' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Silikony i rozstępy.
A ciemnowłose najlepsze.



Ciemnowłose rozstępy na silikonach!?!
Chyba zrezygnuję z oglądania... ;(

Dnia 2006-11-28 20:19, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Sonn'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

za jakieś poj...ne reklamy, które uruchamiają się  z rykiem chorego na
sraczkę słonia z chwilą otwarcia strony.



Reklamy? Jakie reklamy?...
:

Dnia 2006-11-28 20:41, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Reklamy? Gdzie?
| Zainstaluj sobie prawdziwą przeglądarkę ;)
i wyjeb wszystko co sie rzusza



Hikki, znów masz fazę? Fakt zbliża się pełnia.
Uwaga Krakowianki (i Krakowiacy), lepiej nie
poruszajcie si po mieście w najbliższych dniach,
a jeśli musicie, to w stalowej bieliźnie... ;

Dnia 2006-11-24 10:08, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| 'bueno' tuż
| pod tragedią w kopalni...
Eeee, mimo wszystko nie odczytywalbym tego tak literalnie ;)



A powinieneś. Mnie kojarzyć się od dziś,
pewnie wbrew intencjom reklamodawcy będzie:
Bueno - batoniki z pieczonych górników...

:


Dnia 2006-11-24 10:08, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| 'bueno' tuż
| pod tragedią w kopalni...
| Eeee, mimo wszystko nie odczytywalbym tego tak literalnie ;)

A powinieneś. Mnie kojarzyć się od dziś,
pewnie wbrew intencjom reklamodawcy będzie:
Bueno - batoniki z pieczonych górników...



Raczej krakersiki. Batonik w cieplej trece juz sie topi ;]

Dnia 2006-11-24 11:10, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| 'bueno' tuż
| pod tragedią w kopalni...
| Eeee, mimo wszystko nie odczytywalbym tego tak literalnie ;)
| A powinieneś. Mnie kojarzyć się od dziś,
| pewnie wbrew intencjom reklamodawcy będzie:
| Bueno - batoniki z pieczonych górników...
Raczej krakersiki. Batonik w cieplej trece juz sie topi ;]



To może wafelek? Chrupie i,
czekoladowy, ma kolor podobny...

Dnia 2006-11-24 12:38, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'DeJotPe' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Piętno za wielką reklamę 'bueno' tuż
| pod tragedią w kopalni...
Adblock + własny styl css:P



To nie chodzi o moje blokowanie, tylko o ich
wyczucie. Widziałem to, bo byłem ciekaw, co
takiego dają pod 'tragedią'...

Dnia 2006-11-24 13:11, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Wlasciwie czekam, az sie gromy na nas posypia za taka gadke dzis od rana
a tu nic...



To tylko słowa, słowa, słowa...
Zresztą, dzięki rozpłakanym nad
miarę mediom, ludzie zobojętnieli...

Dnia 2006-12-01 22:08, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'tomla' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

ja to tam sie nie znam, dopiero 26 lat w tym miescie mieszkam, ale jesli to
jest centrum... to chyba "skrot myslowy" , albo "semantyczne
nieporozumienie" :-D



Ja wyniosłem się z rodzinnego miasta jakieś
pięc lat temu, ale o ile pamiętam, to tamte
tereny administracyjnie podlegały właśnie pod
Śródmieście...

Na planie z lat pięćdziesiątych, widziałem
je dla odmiany jako Starówkę... :)

Dnia 2006-12-01 22:39, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Dusiołek' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| ja to tam sie nie znam, dopiero 26 lat w tym miescie mieszkam, ale
| jesli to jest centrum... to chyba "skrot myslowy" , albo "semantyczne
| nieporozumienie" :-D



Wróć. Co innego czytam, co innego piszę.
Chodziło mi o teren Inflanckiej, a nie
o Czerniakowską...


Piętnuję wszystkich krakowskich chamów-brudasów, którzy zamiast targać

je w jedynym miejscu w Krakowie, gdzie w miarę jeszcze normalnie można
odpocząć - Zakrzówku - czyniąc z tego zalewu wielkie śmietnisko.

Piętno im wszystkim w dupę.



podłączę się.
mieszkam w dość ładnej dzielnicy, niedaleko las, stawy, rzeczka itp.,
mnóstwo dzikiej zwierzyny i... byłoby pięknie gdyby nie sterty śmieci i
odpadów poremontowych. na spacerze nie sposób nie natknąć się na hałdy
sięgające czasem do pasa. widać, że ktoś to samochodem wywozi.. cholera
jasna, to już nie mógł tym samym samochodem wywieźć tego w drugą stronę
do centrum miasta gdzie są kontenery i tam wyrzucić? kolejną plagą są
części samochodów zostawione w lesie. sądząc po ilości pochodzą ze
skradzionych i rozebranych w lesie aut.
jeszcze trochę to nie będzie gdzie na spacer wyjść
ogromne piętno!

pzdr
ahimsa

Dnia 2007-11-26 22:24, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Przemysław Ryk' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Wiedziałem. Inaczej priorytet nie doszedłby
|  w ciągu dwu dni w żaden sposób. A takie
| miałem dotąd doświadczenia...
Ale ja naprawdę tej znajomości nie wykorzystywałem w ten, ani żaden inny
sposób. ;D



Rozumiem... Czekasz na złoty strzał, jedną
wielką, niesamowitą korzyść! ;)
Coś w rodzaju: wrzucam kartkę świąteczną do
skrzynki pocztowej dzień przed Wigilią, a już
następnego dnia, z samego rana, wręcza ją
adresatowi naczelnik miejscowej poczty i to
przepraszając za to, że tak długo trwało. Ale
w ramach przeprosin do czysta wyliże schody...

;D

Dnia 2007-12-04 14:49, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'|<onrad' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| i to wazelinuje. i tyle :)
| Tylko pamiętaj, że one humorzaste są
| i jutro może Ci powiedzieć, że 'to był
| tylko żart', albo 'że to przemyślała'...
Pudlo. Nie chodzi tez o zwiazki uczuciowe :)
A dzis jest jeszcze lepiej



Zainwestowałeś w papiery wartościowe,
które nie rokowały, a tymczasem nagle
zaczęło się koło nich robić bogato... ;)

Dnia 2007-10-31 18:54, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Myjk'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

...wazelinuje! ;) http://emide.pl/cielak.jpg
Śmieszne toto takie, z ciapkowanym nosem nawet ;)



A on nie powinien mieć raciczek?... ;)

Dnia 2007-11-06 17:22, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Michał Gancarski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

O, ktoś do Hikiego.
[...]



raczej: [']

;

Dnia 2006-12-04 11:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Jarek
P.' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Za "renament" piętnuję !!! Co ja teraz będę cały tydzień czytał???



wyborczą...
nasz dziennik...
angorę...
gościa niedzielnego...
nie ...potrzebne skreślić ;)

Dnia 2006-11-21 10:55, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Hikikomori San' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Buachachacha, zyguś, jezdzisz na damce ? :Nie wiedzialem ;)))))



Cieszysz się na myśl, że Cię nareszcie
ktoś na ramie przewiezie... ;

Pa
Dnia 2006-11-21 15:35, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Michał Gancarski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

No i znów zmykam. Nie mam jednak dla Was czasu :-)



Zachowamy Cię we wdzięcznej pamięci... :)

Ale wazelina dla tej grupy i grupowiczów.



Nie musiałeś. Teraz czuję się jakiś
taki oślizgły... ;(

Miłego flejmowania.



A dziękuję... :)

| Piętnuję ludzi którzy wyrzucają torby ze śmieciami do osiedlowych koszy
| przytrawnikowych lub co gorsza do koszy podklatkowych. Ja nie wiem co za
| problem wywalić taką torbę do śmietnika/zsypu/kontenera?

Przyłączam się do piętna i dodatkowo piętnuję tych co to zostawiają worki
z odpadkami obok pojemników na posegregowane odpady. Potem psy roznoszą to
po całym osiedlu.



i dodatkowo psy czy w sumie właścicele tych czowronogów, że biegają radośnie
swobodnie i to roznoszą i "srają mi tym psem gdzie popadnie"

Robak

Dnia 2006-11-24 23:05, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Maciek Kosiedowski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

w wojsku, a wojsku są... apele! ;)



Raczej zbiórki i odprawy...

Dnia 2007-10-22 06:35, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Dusiołek' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

albo koksownik przy którym wojsko się grzeje...
a przy okazji kupię pieczywo...



Czołg nie stał. Nikt pod krzakiem nie
gwałcił zakonnicy. Nie zauważyłem żeby
ktoś topił księdza w studzience. Nie
było też widać żadnego zięcia skracającego
życie kochanej mamusi. Normalny dzień.
Nawet kolejki po pieczywo nie było...

Dnia 2007-10-22 08:02, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Jacek' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Nawet kolejki po pieczywo nie było...
Nic nie było ;)



O przepraszam, menele pod spożywczym
już czekały na kogoś, kto podzieli się
złotówką/piwem/flaszką...

Dnia 2007-10-22 09:24, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'AJK'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| albo koksownik przy którym wojsko się grzeje...
| a przy okazji kupię pieczywo...
| Czołg nie stał. Nikt pod krzakiem nie
| gwałcił zakonnicy. Nie zauważyłem żeby
| ktoś topił księdza w studzience. Nie
| było też widać żadnego zięcia skracającego
| życie kochanej mamusi. Normalny dzień.
| Nawet kolejki po pieczywo nie było...
...a w sklepie, w którym kupujesz były nowe żółte firanki ;-)



Nie, ale zabrali się za ocieplanie budynku...

Dnia 2006-12-11 13:02, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Ewa
Pocierznicka' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

O, popieram w całej rozciągłości! Marmeladzie sprzedawanej jako suszone
śliwki mówimy nasze stanowcze ni!



Ciekawe, kiedy się nauczą, że na towarze
niefałszowanym i lepszej jakości można
zarobić więcej?...

| Osobne, mniejsze piętno dla obrzydlistwa zwanego
| śliwką kalifornijską...
Też popieram i stanowczo żądam dostępu do prawdziwych porządnych
suszonych śliwek.



Skoro to śliwka polska jest, to trzeba
poszukać producenta, złożyć się w kilka
osób, kupić worek i spotkać się w celu
podziału/degustacji połączonych z konsumpcją
innych artykułów wytwarzanych na bazie
tych smakowitych owoców... :)

Dnia 2006-12-11 14:30, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Jakub
Stasiak' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Też popieram i stanowczo żądam dostępu do prawdziwych porządnych
| suszonych śliwek.
Wazelina dla drzewa na podwórku i pysznych śliwek zeń. :



Sam sobie suszysz? Szczęściarz...

Dnia 2006-12-11 13:38, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Marek
Witbrot' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Nie zapominaj o zasusszonym w srodku robaku. Wiadomo, ze zdrowa sliwka
musi byc z robakiem- te sa najlepsze.



Robak gorzej wygląda w śliwce z octu.
W takiej suszonej prawie/wcale go nie
widać, smaku nie zmienia, a wartości
odżywcze jednak zwiększa. Wazelina dla
tłuściutkich, suszonych  robaczków...
;)

Dnia 2006-12-12 15:36, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Krzysiek Kielczewski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Ciekawe, kiedy się nauczą, że na towarze
| niefałszowanym i lepszej jakości można
| zarobić więcej?...
Jak tylko przeciętny klient przestanie być głupkiem wybierającym towar
jedynie względem ceny. Czyli pewnie nigdy...



Jak patrzę na tych, co dla dzieci kupują
paróweczki po 3.5o za kilogram, to mam
wrażenie, że niedługo ich zabraknie, bo
wszyscy znajdą się na oddziałach wewnętrznych,
onkologii, albo na cmentarzu. I też niestety
do tego dopłacimy... ;(

Dnia 2006-12-12 12:49, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Pandora' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

To ja naprędce nawazelinuje panią na naszym warzywnym targu. Sprzedaj
towar "pierwszoklaśny", w tym suszone jabłka takie, że mogłabym je jeśc
na kilogramy. Śliwki zas ma w dwóch rodzajach: kalifornijska (ble) i
polska, która ma fakturę rodzynek, odpowiednią wilgotnośc (czy też
suchość) i nadaje się do dań słodkich i słonych, co nie wszystkie
suszone śliwki potrafią.



Zaślinię się! ;( Proszę mi szybko tę
wspaniałą panią tu podesłać...

P. (mniam, gdzie te święta?)



Wyemigrowały do Irlandii... ;

Dnia 2006-12-12 15:50, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Krzysiek Kielczewski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| wszyscy znajdą się na oddziałach wewnętrznych,
| onkologii, albo na cmentarzu. I też niestety
| do tego dopłacimy... ;(
Zapomniałeś o szyneczce za 9.90... zaraz obok stoiska z surową szynką po
14-15pln...



Ba! Bo ona ma taki śliczny kolor, tak
apetycznie wilgotna jest, a wieczorem
można sobie kanapką poświecić gdy się
poszukuje na podłodze pilota... ;D

Dnia 2007-11-04 15:36, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Pawel
Gancarz' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Może w kancelarii prezydenta mają namiary na coś lepszego?



Ale jeśli zatelefonuję zapytać, to
może się okazać, że przysłał mnie
układ. I skończę przypadkowo utopiony
w teflonowym nocniku... ;(

Dnia 2007-10-30 00:52, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Tiber' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

 ...wazelinuję za zdjęcie Macierewicza ;)



Piętno raczej, za naśmiewanie się z osoby
niepełnosprawnej psychicznie...


Dnia 2007-10-30 00:52, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Tiber' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

|  ...wazelinuję za zdjęcie Macierewicza ;)

Piętno raczej, za naśmiewanie się z osoby
niepełnosprawnej psychicznie...



Teraz to będzie poseł specjalnej troski ;-)

Dnia 2006-12-01 08:52, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Bartosz Feński aka fEnIo' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| przykład wizerunek łabędzia oznacza słowo "piękny", mózgu - "mądry" a
| przekreślonego mózgu - "głupi".
Po kilku latach na tej grupie przymiotnik głupi kojarzy mi się tylko
z księżycem ;)



Ciekawe, jaki jest symbol lewaka... ;

Dnia 2006-12-01 08:52, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Bartosz
Feński aka fEnIo' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| przykład wizerunek łabędzia oznacza słowo "piękny", mózgu - "mądry" a
| przekreślonego mózgu - "głupi".
| Po kilku latach na tej grupie przymiotnik głupi kojarzy mi się tylko
| z księżycem ;)

Ciekawe, jaki jest symbol lewaka... ;



Rower?
;-)
yamma

Dnia 2006-12-01 09:07, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'yamma' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| a przekreślonego mózgu - "głupi".
| Po kilku latach na tej grupie przymiotnik głupi kojarzy mi się tylko
| z księżycem ;)
| Ciekawe, jaki jest symbol lewaka... ;
Rower?



Ludzie mogą różnie interpretować...

Dla przykładu. Znalazłem przed chwilą zlangulator
i stworzyłem wiadomość: kochanie do ósmej pracuję
(serce, budzik z ósemką, młotek)i  już, już, miałem
zlangumesa gdy pomyślałem sobie, że interpretacja
może być inna. A jak pomyśli: 'serduszko, przyjadę
o ósmej i Cię 'puknę'? I będzie czekać rozpalona
podczas gdy ja stał będę w korkach?... ;(

Dnia 2006-12-01 17:45, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Tomek
P.' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

nie wysłałem na prhn, bo mi się nie chciało sklejać.



Ja nie pomogę. Nie widzę inicjującego
ten wątek postu. Pewnie piszczy w moim
KF'ie. U mnie zaczyna się to od Sławka...

I znów ominie mnie sława i kariera... ;(

Dnia 2007-10-20 15:32, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Gajowy Marucha' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Dlaczego? Mnie tam się wydaje, że od poziomu nie odbiegł...



Nie wiem, nie śledziłem ich pieszczot. Ale
dostaję białej gorączki widząc/słysząc jak
gimnazjaliści używają słów, których nie
rozumieją. W dodatku wiersz marny... ;

Dnia 2007-10-20 15:32, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Gajowy
Marucha' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Dlaczego? Mnie tam się wydaje, że od poziomu nie odbiegł...

Nie wiem, nie śledziłem ich pieszczot. Ale
dostaję białej gorączki widząc/słysząc jak
gimnazjaliści używają słów, których nie
rozumieją. W dodatku wiersz marny... ;



Białe wiersze Moona lepsze?... ;PP

Dnia 2007-10-20 16:06, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Anna
Izabela' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Białe wiersze Moona lepsze?... ;PP



Mocno naciągając za uszy, można je nazwać
środkami wyrazu... ;)
Zresztą Moon nadaje się do czytania, zanim
się nie zapali do dyskusji. Pierwsze jego
teksty zazwyczaj można IMO spokojnie czytać...

Dnia 2007-10-20 17:11, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Anna
Izabela' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Mocno naciągając za uszy, można je nazwać
| środkami wyrazu... ;)
LOL, raczysz, waćpan, zartować????



Spójrz na to z innej strony. Jeśli
on przeczyta, będzie mu miło i może
złagodnieje na jakiś czas... ;)

Abstrahując już od innych bluzgów - te nieustanne odniesienia do tylnej
dziurki, te bezwstydne prośby, propozycje a w końcu żądania - to
nazywasz środkami wyrazu?



Wszak każdy może wyrażać swoje
potrzeby w taki sposób, w jaki
mu najlepiej wychodzi... ;)

Tak... ale tylko wówczas gdy ktoś jest zupełnie nowy i nie ma w pamięci
tego, ze za kwadrans dostanie czułą propozycję zaopiekowania się
odwłokiem Moona...



Ja bym się zastanawiał co on zrobi,
gdy kogoś taka propozycja poważnie
zainteresuje... ;

Dnia 2007-10-21 00:33, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Pawel
Gancarz' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Zawsze myślałem, że ta grupa to właśnie toaleta publiczna.



Raczej p.s.p, ale czasami trudno odróżnić...

Dnia 2007-10-20 17:24, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'Anna
Izabela' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Spójrz na to z innej strony. Jeśli
| on przeczyta, będzie mu miło i może
| złagodnieje na jakiś czas... ;)
Porażająca naiwność... ;ooo))



Optymistyczna wiara w ludzi raczej... ;)

| Ja bym się zastanawiał co on zrobi,
| gdy kogoś taka propozycja poważnie
| zainteresuje... ;
A ja jakoś nie mam zamiaru się nad tym zastanawiać. ciekawe dlaczego?... ;P



Tak naprawdę lubisz Moona i nie chcesz
by stała mu się krzywda?... ;)

Dnia 2006-12-09 10:13, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Ramonoth' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| z ojczulkiem na czele!
Ale dlaczego wazelinujesz?



może jest ministrantem z ambicjami... ;

Dnia 2006-12-09 13:42, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Ramonoth' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| może jest ministrantem z ambicjami... ;
a może to pileptyk stymulant? :)



Zręcznym ruchem przydepnij mu szyję
i zobaczymy, czy wtedy z ust wyleci
mu mydło kostkowe Zefir... ;

Dnia 2006-12-09 21:07, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Ramonoth' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| i zobaczymy, czy wtedy z ust wyleci
| mu mydło kostkowe Zefir... ;
Wazelinka dla Ciebie :) Miło spotkać fana młodej lekarki :)



:)

Dnia 2006-12-07 09:30, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'zuraw' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| obchodzonej
| dziś piętnastej rocznicy urodzin ulubionego
| radia
piętno!
nie dośc, że Toruń cały w wykopkach, przekopkach i rozkopkach to
jeszcze ulice zamykają, żeby siły inwazyjne armii moherowej mogły
spokojnie opanowywac świat



Ale podzielisz się fotografiami z pierwszej
linii frontu? I nie krępuj się, my tu jesteśmy
przyzwyczajeni do drastycznych scen...

;D

Dnia 2006-12-07 17:33, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'zuraw' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Ale podzielisz się fotografiami z pierwszej
| linii frontu?
za dużo było relacji z pobic reporterów przez przeszkolonych zwiadowców
Na szczęście okolice RM to nie moje okolice.



Ale zdjęcia wykonane z narażeniem życia
i zdrowia dużo lepiej by smakowały...

Dnia 2006-12-08 14:51, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'zuraw' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Ale zdjęcia wykonane z narażeniem życia
fala:
http://miasta.gazeta.pl/torun/51,35576,3779800.html?i=2
to idzie młodośc!
http://miasta.gazeta.pl/torun/51,35576,3779800.html?i=9



Brrrr... Serca nie masz! ;(
Do tej pory mnie trzęsie...

Dnia 2006-12-06 02:15, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'tomla' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Jak tu se dziewczyne znalezc a co dopiero zone?



Podpisałeś jakieś zobowiązanie, że się
w marcu ożenisz? Mmmm... Chodzi o spadek?
Opisz to później, jako scenariusz komedii
romantycznej wielokrotnie się sprawdziło.
Pomnożysz wówczas profity...

;D

Dnia 2006-12-08 09:51, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Bartosz Feński aka fEnIo' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Wazelina dla grudnia i pani zimy -
| - wczoraj w nocy bylo 12 st. C.
| Jak dla mnie bomba.
Dla mnie też. Zimy w stylu włoskim mi bardzo odpowiadają.
Ale zaraz Cię zyga opieprzy, że kolców nie może założyć na opony ;)



I ja się przyłączę, bo mimo otwartego okna
jest tak gorąco, że muszę siedzieć rozebrany
do pasa...

Dnia 2006-12-08 10:25, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako 'PJ'
zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| I ja się przyłączę, bo mimo otwartego okna
| jest tak gorąco, że muszę siedzieć rozebrany
| do pasa...
Taaa, w sumie to lezaki wyjmowac i opalac sie :P



Dokładnie. I bardzo mi się to nie podoba.
Zimą ma być zimno...

Probowales pokrecic kolkiem przy grzejnikach ?



Próbowałeś wysilić się kiedyś na coś
śmieszniejszego?...

Grupa ok. 20 chuliganów zaatakowała w Katowicach kilku strażaków gaszących
podpalony kontener na odpady. Napastnicy zdemolowali wóz strażacki, jeden
strażak z uszkodzonym bębenkiem w uchu trafił do szpitala. (...)

http://www.tvs.pl/informacje/5762/

Pietnuje !!!


Grupa ok. 20 chuliganów zaatakowała w Katowicach kilku strażaków gaszących
podpalony kontener na odpady. Napastnicy zdemolowali wóz strażacki, jeden
strażak z uszkodzonym bębenkiem w uchu trafił do szpitala. (...)



W "Mrocznym rycerzu" był zdemolowany wóz strażacki.

085 pisze 10-11-2008 22:11:

Grupa ok. 20 chuliganów zaatakowała w Katowicach kilku strażaków gaszących
podpalony kontener na odpady. Napastnicy zdemolowali wóz strażacki, jeden
strażak z uszkodzonym bębenkiem w uchu trafił do szpitala. (...)

http://www.tvs.pl/informacje/5762/

Pietnuje !!!



Grywasz w szachy korespondencyjne?


Grupa ok. 20 chuliganów zaatakowaÂła w Katowicach kilku straÂżaków gaszÂących
podpalony kontener na odpady. Napastnicy zdemolowali wóz straÂżacki, jeden
straÂżak z uszkodzonym bĂŞbenkiem w uchu trafiÂł do szpitala. (...)



O w mordę, to strażacy toporków nie mają? Przyjebać jednemu, reszta
spierdoli, a jak nie, to sikawką ostudzić.

Czy widzial ktos pociag transportujacy tam odpady???
Glownie mi chodzi o wyglad takiego pociagu



O, nie wiedzialem ze mamy w Polsce cos takiego... - spodziewalem sie raczej
tego slaskiego typu rozwiazan ;))

A tak BTW bylem wlasnie w waskotorowej Walii i tamze zwiedzalem tez
nieczynna elektrownie atomowa gdzie pokazywali  filmik o tescie zderzeniowym
pociagu i kontenera do trasportu przerobionego paliwa jadrowego.
Kontener (oni to nazywali 'flask') przezyl bez stwierdzonego uszkodzenia
uderzenie pociagu z predkoscia 120 mph (czyli ok. 180 kmh).
Pociag, oczywiscie rozpedzony automatem, skladal sie z loka i 3 wagonow
pasazerskich. Zarowno z loka a szczegolnie z wagonow zostala miazga.
Bardzo widowiskowa reklama przemyslu jadrowego.
Ciekawe jak planowano u nas przewozic paliwo i odpady z Zarnowca?
a

Dnia 2007-11-14 21:21, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'badworm' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

W ostatnią niedzielę około 21 zauważyłem u siebie chwilowy przysiad
napięcia w instalacji elektrycznej - światła przygasły na moment.



I na Przymorzu. UPS zadziałał, a światło zgasło
na moment. Co ciekawe myśleliśmy, że to w wyniku
jakiegoś wypadku(?) bo w tej samej chwili usłyszeliśmy
dosyć silny huk z zewnątrz...






| Teraz blue-ray jest. DVD-ROM to już przeżytek, a tu ktoś wyjeżdża z
| CD-ROM-em.

ostatnio skladalem kompa dla dzieciakow z biednej rodziny. Czesci
pochodzily
w wiekszosci z mojej piwnicy badz z piwnicy moich znajomych.

Radosc tych dzieciakow ze maja kompa byla wielka wiec nastepnym razem
pomysl
ze to co dla ciebie jest muzeum innym moze sprawic wielka radosc



Też znałem takiego "dobroczyńce". Stare szmaty, których już nikt nie założy,
zamiast wywalić na śmietnik, wrzucił do kontenera PCK czy gdzieś zaniósł.
Taki dobry chcesz być, to daj im komp, który byś sam chciał mieć, a nie
jakieś bezużytczne odpady, które zamaist wywalić, dałeś im. Kup tani ale
wartościowy komputer i im daj.

MK


Też znałem takiego "dobroczyńce". Stare szmaty, których już nikt nie założy,
zamiast wywalić na śmietnik, wrzucił do kontenera PCK czy gdzieś zaniósł.
Taki dobry chcesz być, to daj im komp, który byś sam chciał mieć, a nie
jakieś bezużytczne odpady, które zamaist wywalić, dałeś im. Kup tani ale
wartościowy komputer i im daj.



Ehh gratuluje samopoczucia. Lepiej cos wywalic niz zeby jeszcze komus
sluzylo, bo nie miesci sie w ramach Twojego poczucia smaku. Moze nie
dotarlo do Ciebie jeszcze, że jakikolwiek prezent dla niektórych
dzieciaków, pluszak ze sklepu za 5 zeta, komp, nawet z piwnicy, ktory
kosztuje nie wiecej niz 50zl, to jest swieto lasu i wielka radocha.
Jedyne co ma znaczenie to zeby nie "ofiarowac" kiepskiego monitora - bo
po co maja sobie oczy psuc, a czy to bedzie PII 400Mhz czy Dual Core nie
ma jakiegokolwiek znaczenia bo i tak bedzie lepsze od chodzenia po
smietnikach.


Też znałem takiego "dobroczyńce". Stare szmaty, których już nikt nie
założy, zamiast wywalić na śmietnik, wrzucił do kontenera PCK czy gdzieś
zaniósł.



coz, tacy ludzie tez sie zdarzaja

Taki dobry chcesz być, to daj im komp, który byś sam chciał mieć,
a nie jakieś bezużytczne odpady, które zamaist wywalić, dałeś im.
Kup tani ale wartościowy komputer i im daj.



Ej ty - wojek "dobra rada". Tutaj troszke sie zagalopowales. Przeciez nie
wiesz jaki byl to komp (parametry) wiec skad od razu stwierdzenie ze komp
ten byl zlozony z bezuzytecznych odpadow ? Po tym, ze mial naped cdrom ?
Zalosne ...

Dnia 2006-11-24 00:15, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'adamno' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| w?a?nie min??a 12-ta, rozbrzmia?y syreny...
| w Gda?sku..  na Wybrze?u.. mo?e w ca?ej Polsce...
Sory, ale czy tylko ja mam problemy z odcztaniem polskich znaków tego
posta??



ale jaki problem? Czyta się normalnie:
wpytajnikapytajniknie minpytajnikpytajnika 12-ta
rozbrzmiapytajniky syreny... W Gdapytajniksku...


Dnia 2006-11-24 00:15, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'adamno' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| w?a?nie min??a 12-ta, rozbrzmia?y syreny...
| w Gda?sku..  na Wybrze?u.. mo?e w ca?ej Polsce...

| Sory, ale czy tylko ja mam problemy z odcztaniem polskich znaków tego
| posta??

ale jaki problem? Czyta się normalnie:
wpytajnikapytajniknie minpytajnikpytajnika 12-ta
rozbrzmiapytajniky syreny... W Gdapytajniksku...



Nie doczytales do konca, Twoje zdanie nie ma sensu..

... na Wybrzepytajniku.. mopytajnike w capytajnikej Polsce...

Teraz ma sens!

Dnia 2006-11-29 23:00, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Michał' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

prowokuje do wykonywania niebezpiecznych manewrów przez innych kierowców,
chcących jechać dla przykładu nie 40km/h przez las na Brodwinie w kierunku
Karwin, bo tak mówi znak drogowy, ale chociaż te 70km/h, bo to żadna
prędkość na prostych odcinkach w terenie leśnym (pomijając ostre zakręty
oczywiście). Ciekawi mnie, co sami sądzicie na ten temat.



Sądzimy, że z przyjemnością oglądamy owinięte na
drzewach auta tych, którzy 'urealnili sobie' sobie
dozwolone prędkości również w innych miejscach...
Z nadzieją, że skończą tak wszyscy, którym jest
zbyt wolno i nareszcie zapanuje na drogach spokój
i kultura...

Sądzimy, że żal nam jest ofiar tych, którym
sopockie auta wolno pełzają...

Sądzimy, że minister edukacji powinien zająć się
również edukacją w zakresie kultury na drodze.
Myślę, że gdyby odmówiła współpracy policja, wojsko,
kuratoria i PO, mogą się tym zająć misjonarze... ;

Sądzimy wreszcie , że to jest tylko mizerna próba
wywołania flejma przez osobę, która jeździ srebrnym
autem z kratką i 'warsiawską' rejestracją... ;

Dnia 2006-11-20 20:24, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'falkins' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Serdeczna prośba- czy ktoś może wie jak poradzić sobie z .txt?



Zapytać na właściwej grupie?...

Dnia 2006-11-21 10:31, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'falkins' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

no to w jaki sposób aż tak bardzo Wam zaszkodziłem?



1. nie użyłeś żadnego [praca],[szukam], albo po prostu
[jestem ciołkiem, który nie wie, że są lepsze grupy],

nie chcemy oglądać...

2. sugerujesz, że bluźnisz i do tego krzycząc...

3. obrażasz nas...

4. nie stosujesz się i dyskutujesz z netykietą...

Reasumując jesteś trollem i jako taki balansujesz
właśnie na krawędzi mojego KF'a

Dnia 2006-11-29 11:15, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Andrzej' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Gdzie zniknol DOM PIWA przy Wladyslawa IV



        ^^^^^^^^^
W tym samym miejscu, gdzie słownik ortograficzny...

Dlatego niektóre gminy odchodzą od wywożenia śmieci za opłatą zależną
od ich ilości, tylko wprowadzają coś na kształt podatku lokalnego
finansującego "darmowy" wywóz odpadków.



U mnie kiedyś tak było. Skutkowało to na przykład zapychaniem kontenerów...
ziemią i odpadkami które można by kompostować w ogródku przydomowym. No ale
po co robić kompost, ważniejsza jest sadzaweczka i skalniczek...
Do tego do kontenerów masowo sypali śmieci ludzie z sąsiedniej miejscowości
(miasta).
Gmina wprowadziła obowiązek posiadania śmietników. Każdy (no, powiedzmy że
nie do końca udało się to wyegzekwować) ma swój pojemnik odpowiednio duży,
za który płaci jednej z dwóch firm obsługujących obszar gminy. Firmy te
dodatkowo dostarczają okresowo worki do sortowania odpadów (na papier lub
szkło).
Źle nie jest, nie ma narzekań. Za to ludzie "miastowi" wyrzucają swoje
śmieci teraz do okolicznych lasów :(
Niedługo zrobi się coś w stylu ul. Strażackiej koło torów kolejowych. Każdy
przyjezdny może z okien pociągów podziwiać tą cudowną drogę, w której
głębokość każdej kałuży po większych opadach trzeba mierzyć kijkiem, bo nie
wiadomo, czy się nie utknie :)

| pare razy kupowalem w actionie i nie mialem zadnych problemow, te
| problemy o ktorych piszesz nie sa az tak duze,

Ja tam kupuje znacznie czesciej niz "pare" razy, wiec mozesz mi naprawde
uwierzyc na slowo, ze lepiej miec dojscia do serwisu, bo czesto tam sie
bywa. Ten sprzet NIE JEST testowany. To jak gra w totka. Inna sprawa, ze
reklamacje sa zalatwiane zazwyczaj korzystnie, a jeszcze inna sprawa, ze
dlugo to niestety trwa.



I masz Przemek niestety tutaj racje, ze Action w ludzi w branzy uchodzi za
najwieksza zlomownie w tym biznesie. Nie od wczoraj wiadomo, ze skupuja
odpady z calej Europy. A kupuja na kg/kontenery, a nie na sztuki, z nadzieja
ze moze ze 33% bedzie dzialac :)  I z tego powodu niektorzch producentow nie
maja i nigdz nie beda mieli w swojej ofercie.
Ale jak uczy przykre doswiadczenie (TCH albo i Tornado) na sprzet dobrej
jakosci za stosowna cene nie ma w tym kraju wystarczajacego popytu :(.
Za to przy odpowiedniej cenie sprzedaz wszystko....

MAd Hat
ter

to jest bez sensu. To wrzucajmy śmieci do jednego kontenera.
Jakoś w Niemczech tych pojemników jest kilka i wszyscy sobie radzą. A
firma sortująca ma mniej roboty bo dzieli już wstępnie podzielone.



Wstępne posegregowanie przez ludzi jest cholernie ważne.
I w europie to działa z powodzeniem. Mieszkańcy wrzucają do kontenerów
odpowiednie odpady, firma odbiera, wywala na taśmę, podczyszcza, kieruje do
recyklingu.

No ale niektórzy polacy nie rozrózniają pjemników....

Najwazniejsze jednak jest to, że oddziela się odpady organiczne które moczą
papier i zanieczyszczają
inne surowce wtórne.

a ZOM najpierw powinien postawić pojemniki, potem powiesić plakaty
równocześnie prowadząc akcję
edukacyjną w mediach i szkołach.

Seco

--
mst <atgazeta <.pl
- Mam lęk gruntu - Chyba wysokości? - Wiem co mówię. To grunt zabija!.
Terry Pratchett



Dnia pieknego 2006-02-28 o 10:17:19 osobnik zwany Bartosz 'Seco'
Suchecki wystukal:

| Dnia pieknego 2006-02-28 o 09:49:50 osobnik zwany flagor wystukal:

| Niestety nie ma gdzie ich wyrzucać. A do tego dochodzą przypadki gdy
| wszystkie 3 pojemniki zostały wsypane na kupkę na jedną ciężarówkę.
| Po czyms takim nie dziwię się, że ludziom się odechciewa.

Dzięki temu, że niektórzy polacy są na tyle tępi/głupi że nie są w
stanie wyrzucać szkła/alu/papieru/plastiku do kontenerów do tego
przeznaczonych odbierający odpady musi je wywalić na taśmę i ponownie
posegregować.  I dlatego wszystko w wala do jednej cięzarówki.



akurat tam gdzie to widziałem były bardzo ładnie posortowane.

Odbiorca powiniem jednak poinformowac wytwarzającego odpady, dlaczego
tak czyni, aby nie było watpliwości, ze segregowanie ma sens.



i skasować go za to dodatkowo. NIemcy po prostu nie zabierają jak
śmieci są niepososrtowane :)

Oczywiście najlepiej by było, odbierac oddzielnymi ciężarówkami.

Pozdrawiam

Seco



--
mst <atgazeta <.pl
- Mam lęk gruntu - Chyba wysokości? - Wiem co mówię. To grunt zabija!.
Terry Pratchett


Wrzucać do obojętniejakiego kontenera. Bardzo fajnie, że dbasz o
środowisko
i starasz się segregować śmieci, ale późniejszy proces ich segregacji
wygląda tak, że śmieci ze wszystkich kontenerów lądują w jednej i tej
samej
śmieciarce, a segregowanie właściwe odbywa się dopiero na taśmie w innym
miejscu.



A widzialeś na własne oczy, że rzeczone śmieciarki nie mają odpowiednich
komór na poszczególne rodzaje odpadów?

A widzialeś na własne oczy, że rzeczone śmieciarki nie mają odpowiednich
komór na poszczególne rodzaje odpadów?



Tak. Co więcej, kiedys byl nawet artykul w warszawskim wydaniu GW i jakis
gostek z Sity (chyba) wypowiadal sie w podobnym tonie jak ja. Tak wiec
segregowanie smieci i wrzucanie ich do osobnych kontenerow (ktore nawiasem
mowiac czesto sa przepelnione) nie ma obecnie zadnego sensu.

logika nakazuje, ze za Best Polem (czy jak mu tam) powinien byc,
poniewaz i sklepy i bazarek musza gdzies wyrzucac odpady.



Byc moze, jutro sprawdze. Ale jest tez mozliwe, ze kontener ten moze byc za
krata...

Ja, jezeli
bym nie znalazla, to uplynnila bym na zabudowanym smietniku pod
blokiem...????? obok placyku zabaw przy szkole  (tam sa chyba w
srodku 2 duze smietniko-kontenery).



Tak, ale jest to chyba zamkniete (raczej napewno) a poza tym to sa tam chyba
smieci tylko "pospolite", raczej nie gruz... No i to nalezy do
Lisbonskiej...
PS: A Ty skad jestes

Szanna



Rafal

W dniu 2008-04-04 12:03 gusiana pięknie wystukał/a:

A ja owszem. To, że ktoś wygląda na "byka" nie znaczy, że jest zdrowy.
Oprócz niepełnosprawności fizycznej istnieje też niepełnosprawność
psychiczna. Przecież ludzie na wózkach nie będą jeździć po klatkach
schodowych i zbierać torby:)



No tak, masz rację.
Niemniej marzę o tym, żeby wszelkie tatałajstwo (w tym jehowe) przestały
się szwendać. Jeśli chodzi o odpady, to można wyznaczyć miejsce zbiórki
gdzieś na podwórku.

Ja też bym wolała, żeby mi się pod drzwiami nie szwendali czy to jehowi, czy
inni nawiedzeni. Dlatego ich zwyczajnie nie wpuszczam, kiedy dzwonią
domofonem.
Natomiast jeśli chodzi o wyznaczanie miejsc zbiórek na podwórku, to raczej
kiepsko to widzę. Wtedy dopiero zaczęłyby się wycieczki do takich kontenerów
i to nie osób upośledzonych grzecznie, z pocałowaniem ręki czasem,
zabierających torby spod drzwi, a ludzi czerpiących dochody z wygrzebywania
ze śmietników puszek, butelek tudzież innych takich. Mało radosna to wizja:

Pozdrawiam,
gusiana

Najpierw bym postawila tablice "teren prywatny, wyrzucanie smieci
zabronione pod kara administracyjna".



Najfajniej wygląda góra śmieci pod taką tablicą. Przykładów widziałem
wiele...

Potem bym ogrodzila.



Fajnie. Kasa gdzie?

A potem [potem, czyli gdyby nadal smiecilil] sprobowalabym uzgodnic z
odpowiednim urzedem miasta/gminy, zeby ustawili gdzies w tamtej okolicy
kontener na smieci i niech to smieciarze zabieraja co jakis czas. W
sumie mozesz sie laskawie zgodzic, ze bedziesz wzywal smieciarke w
odpowiednim momencie, tylko zeby to bylo wywozone na  koszt gminy, nie



Twoj.
Właśnie od tego się odchodzi.
Po wsiach w mojej okolicy stały porozstawiane kontenery wyworzone raz w
tygodniu. Problemem jednak byli ludzie... z pobliskiego miasta, którzy
przyjeżdżali i wywozili do wiejskich kontenerów swoje odpady.
Teraz wprowadza się obowiązkowe posiadanie kubła na śmieci (wywożone raz w
miesiącu+worki na śmieci segregowane).
Każdy ma, każdy płaci (teoretycznie), ale jak ktoś dużo proukuje to już nie
chce dostawiać kolejnego worka z który musi dopłacić tylko... wywozi do
lasu.


Jak małe elektrownie mają ekonomiczne uzasadnienie ? tzn. czy np dla osiedla
zamiast kotłowni warto postawić "mała elektrownię" pracująca również jako
kotłownie na zasadzie "odpadu" energetycznego ?

--
 Tomasz
<NOTO



Czytałem kiedyś że w ZSRR opracowano moduł do wytwarzania ciepłej wody oparty
na  zużytym paliwie z elektrowni atomowej. Wymiarami był zbliżony do
kontenera. Może dobrze że juz nie ma ZSRR, a może źle. Sam nie wiem. Tomek


| Jak małe elektrownie mają ekonomiczne uzasadnienie ? tzn. czy np dla
osiedla
| zamiast kotłowni warto postawić "mała elektrownię" pracująca również
jako
| kotłownie na zasadzie "odpadu" energetycznego ?

| --
|  Tomasz
| <NOTO

Czytałem kiedyś że w ZSRR opracowano moduł do wytwarzania ciepłej wody
oparty
na  zużytym paliwie z elektrowni atomowej. Wymiarami był zbliżony do
kontenera. Może dobrze że juz nie ma ZSRR, a może źle. Sam nie wiem. Tomek



Zużyte paliwo się grzeje i to dosyć długo :)
Problemem jest tylko ta promieniotwórczość ... ale ....
gdyby tak w fundamentach wieżowca zalać pudło z takim materiałem, którego
ciepło byłoby odprowadzane do kaloryferów - czy to możliwość czy sci-fi.

Tomasz
<NOTO


Ktoś może polecić firmę, która wynajmie, przywiezie a później odbierze
kontener w który załaduję śmieci z remontu mieszkania (głównie gruz,
kafle, deski). I do tego skasuje niedużo jednorazowo za całą usługę, a
nie z każdy dzień postoju kontenerka przed domem?
Krzysztof K.

P.S.
Chodzi o Gdańsk naturalnie :)



Witam.
Korzystałem z firmy Gratus,

Gratus. Sp. z o.o. Wywóz gruzu i odpadów w kontenerach

0 58 342 11 66
80-553 Gdańsk, Wyzwolenia 41
pow.m. Gdańsk, woj.pomorskie

nie było problemu z przedłużeniem postoju kontenera o 2-3 dni bez
dodatkowych opłat (kontener miał stać tydzień, stał 9-10 dni). Cen w tej
chwili nie pamiętam (tym bardziej, że kontener potrzebowałem na wsi 15
km od Gdańska to i cenę miałem trochę wyższą). Generalnie obsługa miła,
jak miałem kontener zapełniony zadzwoniłem, przyjechali zabrać (nawet
mnie przy tym nie było), za jakieś 3-4 dni wpadłem do firmy zapłacić i
odebrać fakturę.

Czesc,

a tak przypadkiem trafilem

"...Problem polega na tym, że według doniesień mieszkańców, kontenery te
opróżniane są w tym samym czasie i do tej samej śmieciarki co odpady
zmieszane..."

http://www.zm.org.pl/?a=bestja-078

u mnie ostatnio tez postawili, chetnie segreguje ale bedzie sie trzeba
przyjrzec jak to wywoza.

pozdrowka
Krzysiek


"...Problem polega na tym, że według doniesień mieszkańców, kontenery te
opróżniane są w tym samym czasie i do tej samej śmieciarki co odpady
zmieszane..."



Moze po prostu wrzucaja to do nowoczesnej smieciarki wielokomorowej ?

Pozdrawiam,
Wojtek

Witam,

Czytajac pewien felieton uswiadomilam sobie, ze nasze smieci wystawione do
smietnika staja sie dzis wlasnoscia publiczna.
Nie raz wyrzucajac worek z odpadami domowymi widzialam biednych ludzi
grzebiacych w kontenerach, ale jakos nie docieralo ze w MOICH smieciach tez
grzebia. A te smieci to mje dziurawe skarpetki, stare zdjecia, opakowania po
***.Jakos glupio, czyz nie?

utrata prywatnosci :-)

Pozdrawiam
Goska

Witam,

Czytajac pewien felieton uswiadomilam sobie, ze nasze smieci wystawione do
smietnika staja sie dzis wlasnoscia publiczna.
Nie raz wyrzucajac worek z odpadami domowymi widzialam biednych ludzi
grzebiacych w kontenerach, ale jakos nie docieralo ze w MOICH smieciach
tez
grzebia. A te smieci to mje dziurawe skarpetki, stare zdjecia, opakowania
po
***.Jakos glupio, czyz nie?

utrata prywatnosci :-)



slyszalas kiedys o niszczarce?

Witam,

Czytajac pewien felieton uswiadomilam sobie, ze nasze smieci wystawione do
smietnika staja sie dzis wlasnoscia publiczna.
Nie raz wyrzucajac worek z odpadami domowymi widzialam biednych ludzi
grzebiacych w kontenerach, ale jakos nie docieralo ze w MOICH smieciach
tez
grzebia. A te smieci to mje dziurawe skarpetki, stare zdjecia, opakowania
po
***.Jakos glupio, czyz nie?



To straszne. A jak wezmą resztki Twojej skóry albo paznokci i sklonują ??
:-))

Pzdr


Witam
Potrzebuje (od kogoś z grupowiczów) nabyć BARDZO zniszczone narty
Nie ma większego znaczenia czy będą to klasyczne czy karwingowe
Ważne aby były BARDZO zniszczone - jakś rdza na krawędziach - to jest to co
potrzebuje
W zeszłym sezonie szukałem , a nie dogadałem się z nikim.
Jak ktoś ma takie narty i np chce je wyrzucić to ja je wezmę i się
odwdzięcze (nie będzie zawiedziony)
Z góry dzięki
Radek



Przy kontenerach na segregowane odpady przy skrzyżowaniu
Złotnicka/Wielkopolska widziałem w sobotę dwie pary biegówek.

Cyprian


Bylem w ikei, kupilem hotdoga. Podczas konsumpcji zauwazylem ciekawa bardzo
rzecz.

W ikei stoi zestaw koszy na smieci roznego gatunku. Papier, tworzywa
sztuczne, plyny i takie tam. DOceniam sortowanie odpadkow jest IMO bardzo
pozyteczne. Ale podczas konsumpcji przyjechal zawodnik od czyszczenia tych
kontenerow. Zapakowal zawartosc wszystkich kontenerow do jednego na kolkach
z ktorym przyjechal.

Po co to sortowanie jak trafia to wszystko do jednego wora ??

Icek



Na wszystko trzeba czasu, trochę potrawa zanim ludzie, którzy jeszcze
nie do końca są nauczeni w ogóle śmieciami trafiać do kosza, nauczą się
je jeszcze sortować. Poza tym to, że kosze są podzielone na różne
rodzaje odpadków, jest wymuszone przez normę ochrony środowiska z którą
firma jest zgodna. I ikea pewnie tą normę już wdrożyła a firma wywożąca
odpady, jeszcze nie :)

pozdrawiam,
donpedro

Mamy we Wrocławiu sporo pojemników na śmieci, przeznaczonych na odpady
różnego typu - szkło, plastik, itd. Legenda mówi, że wszystko i tak trafia
na jedną kupę, ze względu na brak technicznych środków do zajęcia się
posortowanymi odpadami w naszym mieście.
No właśnie.. jak to właściwie jest?
Na biegających z plastikiem do pojemnika na drugim końcu osiedla patrzymy
z
uśmieszkiem, czy z podziwem? :)

Rafalski



Mam znajomego, który (nie napiszę gdzie :) pracuje na wysypisku śmieci (w
zupełnie innej części naszego piknego kraju). Niemniej u niego właśnie
śmieci z kontenerów tematycznych lądują na jednej kupie.
Nie zmienia to faktu, że warto jest sortować śmieci chociażby po to, żeby
wyrabiać w sobie i bliźnich pożądne przyzwyczajenia. Kiedyś przyjdzie taki
dzień, że wszyscy się będą dziwić jak to można nie sortować śmieci, a to w
pewnej części dzięki nam !!!

patrick

Mamy we Wrocławiu sporo pojemników na śmieci, przeznaczonych na odpady
różnego typu - szkło, plastik, itd. Legenda mówi, że wszystko i tak trafia
na jedną kupę, ze względu na brak technicznych środków do zajęcia się
posortowanymi odpadami w naszym mieście.
No właśnie.. jak to właściwie jest?
Na biegających z plastikiem do pojemnika na drugim końcu osiedla patrzymy
z
uśmieszkiem, czy z podziwem? :)



Koło mnie były kontenety na szkło i na plastik, chętnie z nich korzystałam,
ale pewnego dnia kontenery zniknęły. To chyba nie jest krok do przodu....

Ja myslę, ze powinniśmy zacząć od siebie. Ilu grupowiczów moze z ręką na
sercu powiedzieć, ze nie spluwa na chodnik, nie rzuca papierów na
chodnik, nie smieci na klatce, nie zostawia puszek po piwie obok
ławki,zamyka regularnie drzwi do piwnicy na klucz itp.:)?



Spluwam nieraz (ale raczej na trawę). To chyba nie jest tak nieekologiczne
jak odpady z tworzyw sztucznych? :)
Nie śmiecę na chodniku ani na klatce.
Puszek też nie zostawiam, ale niestety najczęściej nie mam możliwości
segregowania odpadów - brak odpowiednich kontenerów.
Zamykam za sobą drzwi od piwnicy... choć nieraz ciężko stwierdzić, czy ktoś
inny nie wszedł do środka w międzyczasie :P

Może jestem dziwny? ;-)

pozdrawiam


Spluwam nieraz (ale raczej na trawę). To chyba nie jest tak nieekologiczne
jak odpady z tworzyw sztucznych? :)



Ale jest ohydne:(P

Nie śmiecę na chodniku ani na klatce.
Puszek też nie zostawiam, ale niestety najczęściej nie mam możliwości
segregowania odpadów - brak odpowiednich kontenerów.



Jest ich na szczęscie coraz więcej, ale chyba i tak docelowo te
posegregowane śmieci trafiają w jedno miejsce.

Zamykam za sobą drzwi od piwnicy... choć nieraz ciężko stwierdzić, czy ktoś
inny nie wszedł do środka w międzyczasie :P



No tak, w przypadku duzych bloków jest trudno, w czteropiętrowych raczej
usłyszysz.Poza tym, jak ktos ma ze sobą klucz, to sobie otworzy.

Może jestem dziwny? ;-)



A dlaczego? Nie twierdziłam, ze wszyscy grupowicze nie przestrzegają
podstawowych zasad :)

pozdr

cherokee


Czy we Wrocławiu ktoś namierzył wodę z bąbelkami w szklanych
flaszkach z kaucją? Bo coraz bardziej mnie boli ilość plastiku jaki
się wyrzuca.



hmm glupie masz myslenie bua.

Kupuj w PET ale ich nie wywalaj a zbieraj, na miescie jest sporo kontenerow na
plastiki, szklo itd.

Ja tak robie od 3lat, miesiecznie wyjdzie sporo mniej smieci wywalonych do
kubla na odpady.

PET jest rownie zly jak szklo jesli sie wywala to na durnia - tam gdzie skorka
po parowce. Zbieram wszystko: PET (opakowanie po keczupie tez jest zbierane -
200ml wody wlewasz, trzesiesz i wylewasz, butelka jest od srodka czysta), folie
itd.

Do tego papier - WPO ALBA daje na to niebieski kubel za friko i odbiera raz na
miesiac, co miesiac ubijam papier by dopchac koncowke. Wrzucam wszystko -
papier z gazet, kartony, opakowania, etykiety z butelek itd. Duzo roboty z tym
nie ma, smieci sa "czyste" czyli moga sobie czekac.


Tez juz kilkanascie razy slyszalem ta opowiesc i jestem Ciekaw, czy to
prawda. Ciuchy zbieraja auta z logo PCK - mozliwe, ze prywatne, ale
jednak...



Prawda. Sortowaniem ubrań zajmuje się firma Wtórpol.

"Ubrania z pojemników trafiają do centrali Wtórpolu, gdzie są sortowane. Te,
które nadają się do noszenia, sprzedaje się do Afryki, Azji, Białorusi i na
Ukrainę. Firma produkuje również szmatki bawełniane, a odpady z odzieży, w
której składzie jest wełna sprzedaje do Indii, gdzie są wykorzystywane do
produkcji koców i dywanów"

Za promowanie kontenerów swoim logo PCK dostaje bodajże pare groszy za każdy
kilogram ubrań.

Pozdrawiam,
//\//

   Trochę ścian do rozkucia... Gdzie LEGALNIE wysypać gruz?



Możesz też ewentualnie poprosić fimę która zajmuje się odpadami o przysłanie
kontenera/pojemnika na gruz
http://sic.teleadreson.com.pl/dolno%C5%9Bl%C4%85skie/us%C5%82ugi_publ...
Może nie będzie kosztowało to za dużo. Wywiezienie samemu takich odpadów
budowlanych na miejsce gdzie można będzie je wysypać też nie jest proste...

Możesz też ewentualnie poprosić fimę która zajmuje się odpadami o
przysłanie
kontenera/pojemnika na gruz



    Nie.. nie jest tego aż tak dużo. Opcja z "przyjme gruz" mi się
spodobała. Trochę zaskoczyła-po co komu gruz?

Dnia 2006-12-08 06:05, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Galaza' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Pomijając kwestię stabilności wersji 11



Coś z nią nie tak? Pytam serio, bo nie
zauważyłem u siebie niczego niepokojącego...

Dnia 2006-12-08 17:13, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Galaza' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Testowałem na 2 kompach w pracy.
Na pierwszym się regularnie wywala w odstępach 15-20 minut.
Na drugim przy ustawianiu parametrów druku zamiast napisów na klawiszach
i opisach poszczególnych funkcji pojawiają się czarne prostokąty.



To chyba jednak tylko jakieś lokalne właściwości
sprzętu. Jedyną rzeczą, którą dotąd mnie zaskoczyła
jedenastka, to razu pewnego meldunek (po narysowaniu
elipsy na pustej stronie), że brak mu pamięci... :)
Tymczasem w systemie siedzą 2gb. Ale taka akcja
nigdy więcej się nie powtórzyła...

Na szczęście szefowa podeszła do sprawy ze zrozumieniem i zanabyła 12.



Jedenastkę kupiłem, bo zamiana tekstu akapitowego
na krzywe w dziewiątce wydawała mi się nieco
upierdliwa. Czy dwunastka zaoferuje mi coś
równie ekscytującego?... ;)

Dnia 2007-11-07 15:25, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'przempo' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

mam rozumieć, że przed
przygotowaniem _gotowej_etykiety_ do druku_ - malujesz ją sobie na
kartce farbami olejnymi?



Na kartce szkicuje się szybciej, łatwiej,
i przyjemniej. Możesz oglądać pod różnymi
kątami, wygiąć kartkę, albo zwinąć ją
w trąbkę żeby zobaczyć, jak Twój projekt
wyglądał będzie na słupie/pudełku/czapce/
nocniku. Kartkę możesz mieć ze sobą nawet
w toalecie i maznąć coś, żeby nie zapomnieć,
w kilka sekund. Nie wyobrażam sobie pracy
bez kartki i czegoś do rysowania pod ręką.

Na koniec. Kartkę łatwo jest zwinąć w kulkę,
przerzuć i połknąć. W każdym razie o wiele
łatwiej, niż przeżuwając pierwej CD, jest
taki projekt 'przetrawić'...

kolejny zacny uzyszkodnik jenternetu o wdziecznym pseudonimie Dusiolek
raczyl zaszczycic towarzystwo temi oto slowy:

Dnia 2007-11-07 15:25, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'przempo' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:
| mam rozumieć, że przed
| przygotowaniem _gotowej_etykiety_ do druku_ - malujesz ją sobie na
| kartce farbami olejnymi?



[...]
Kartkę możesz mieć ze sobą nawet
w toalecie i maznąć coś



[...]

Jak w toalecie coś maznę,
to nie używam kartki z proektem,
tylko papaieru toaletowego :

Pozdruffka

Dnia 2007-11-07 20:34, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'PureNick' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych
odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Jak w toalecie coś maznę,
to nie używam kartki z proektem,
tylko papaieru toaletowego :



Logicznym jest, że gdy trafi w nas drobinka
natchnienia rysujemy tym, co mamy pod ręką...

Dla tego ja noszę ze sobą kartkę i ołówek...

Ale gratuluję Ci tej pasji... ;p

Dnia 2007-11-07 22:59, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Janusz 'Kali' Kaliszczak' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Jak w toalecie coś maznę,
| to nie używam kartki z proektem,
| tylko papaieru toaletowego :
| Logicznym jest, że gdy trafi w nas drobinka
| natchnienia rysujemy tym, co mamy pod ręką...
| Dla tego ja noszę ze sobą kartkę i ołówek...
| Ale gratuluję Ci tej pasji... ;p
No... mistrz aerografu ;)



Widzisz? Nawet stulejka może być elementem
Boskiego Planu dotyczącego artystów... ;)

Dnia 2007-10-19 23:03, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Maciej Wilamowski' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Wygląda to tak
Volito = Bamboo One
Graphire.4 A6 = Bamboo Fun A6 ( z PS Elements )



Przy okazji zapytam, czy wyjdzie coś
zamiast Intuosa? Bo widzę promocję,
jak pod koniec żywota serii Graphire... :)

W liście od ToMeK przeczytałem:

| To znaczy, że mam teraz biegać po śmietnikach? A nie mogą tego robić
| służby miejskie? Albo jeszcze lepiej, czy policja nie mogłaby
| przyłapać kogoś wyrzucającego stary akumulator w krzaki, a sąd nie
| mógłby go w skończonym czasie ukarać? To załatwiłoby sprawę znacznie
| lepiej niż jakieś pojebane kaucje.



Ja już wolę, żeby rozwiązywali tego typu sprawy w ten sposób, a nie tak,
jak to zrobili z utylizacją świetlówek. Ponieważ mam w firmie cztery
świetlówki, musiałem prosić starostę o "zezwolenie na wytwarzanie odpadów
niebezpiecznych", podpisać umowę z firmą zajmującą się ich utylizacją,
zakupić odpowiedni pojemnik do ich składowania. Kosztowało mnie to na razie
ponad sto złotych, o i tak nie wszystko jest dograne do końca, bo pewnie
powinienem mieć też zezwolenie na czasowe składowanie tych niebezpiecznych
odpadów. Zepsute świetlówki mam wysyłać przez serwisco i płacić za ich
utylizację.
Krótko mówiąc - bezsensowna biurokracja, wyciąganie pieniędzy i nic więcej.
IMHO lepszy rozwiązaniem byłoby wystawienie w mieście choćby jednego
pojemnika na te nieszczęsne świetlówki. Ludzie mający choć odrobinę
szacunku do środowiska w którym żyją z pewnością by je tam składowali (ja
bym tak robił), a reszta i tak nie widzi nic złego w wyrzucaniu ich do
zwykłego kontenera na śmieci.
BTW ciekaw jestem, co mamy robić ze świetlówkami w używanymi w domach?
Chyba nie będziemy musieli podpisywać umowy na utylizację jednej świetlówki
rocznie?

Pozdrawiam  


Słyszałem, że do któregoś z nich (nie pamiętam tylko którego)
dodają dresy gratis.



Aaaach, skoro już przy tym jesteśmy, to powiem Wam, że we Francji
widziałem (nie po raz pierwszy już z resztą) tamtejszych dresiarzy.
To jakieś ciemnogębne arabusy (proszę nie mylić z Arabami) lat 18-20
obwieszone łańcuchami zapewne z tombaku.
Jeżdżą oczywiście tak ośmioletnim BMW 740 ze spojlerami, ryszcącym
tłumikiem i czarną folą na szybach. Mordy takie jak i u nas -
niesympatyczne, prostackie i zadziorne, jeno ciemniejsze znacznie. A, no
i czarne arabskie kudły aż lśniące od brylantyny.

Starówka Niceii i okolice dworca kolejowego to w ogóle nieciekawa
okolica i tam właśnie widuje się takie extrementy społeczne.
Daleko mnie do Le Pena, ale też uważam w tym momencie, że rodowici
Francuzi winni zapakować te odpady w kontener i wywieźć tam, skąd ta
zaraza przypełzła.  Nie wiem, Algieria, Maroko, chgw.

Francuz, który chce zaszpanować kupuje Prosche Carrera 2 lub Mercedes
SLK i jedzie do Cannes, gdzie może rwać turystki i zapraszać je do
hotelu Carlton czy Martinez, gdzie szklanaka Heinekena w kawiarni
plenerowej kosztuje 12 Euro.

Rico.
www.telefonia.skonet.pl
"transmisje satelitarna ze stanami robilem wtedy gdy
 jeszcze nie potrafiles sie wysikac na stojaco"

Czasami mam wrażenie że ktos sobie kupił właśnie słownik, tylko nie
umie z niego korzystać...
http://skocz.pl/gabaryty



Chodzi Ci o "gabaryty energetyczne" ???
Jesli tak to "gabaryty" to w tej nomenklaturze oznacza odpady komunalne
(smieci), przekraczajace rozmiarami wszystko to co mieci sie do
standardowego kontenera na odpady. A wiec meble telewizory pralki itp.
Zas " energetyczne" to takie, ktore moga zostac przetworzone na cieplo czyli
popularnie mowiac zostac spalone. Okreslenie "wierzba energetyczna" tez Cie
smieszy ???
Nomenklatura jak kazda inna specjalistyczna. A, ze nie zrozumiala
powszechnie to juz zupelnie inna sprawa. Tytuly wielu prac magisterskich i
doktorskich tez wywoluja usmiech. Szkoda tylko, ze dostala sie na ogloszenie
bo nei kazdy musi to rozumiec

Dnia 2007-10-19 12:56, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'diuka' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym toksycznych odpadów,
opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

| Tego właśnie najbardziej się obawiam... ;(
Jednak jakie miłe owoce przyniesie pokonanie obawy. :)



Więcej do zmywania?... ;(

| Tylko, że poranne zakupy załatwiam teraz
| w dwadzieścia minut, a kuchnia po wetknięciu
| pieczywa do szuflady nadal jest czysta... :)
Przecież nikt nie mówi, żebyś piekł codziennie. (Jeszcze nie... ;))



Chwilowo w ogóle nie ma mowy o pieczeniu,
bo nigdzie w okolicy nie mogłem znaleźć
mąki żytniej...

To prawda, że przy dziecku trzeba uważać, ale nie wierzę żebyś nie
zdołał raz od dzwonu upiec co.



Ale wiesz, wolałbym udostępniać Sssskarbowi
piekarnik na szarlotkę. Robi naprawdę pyszną.
Ma tylko jedną wadę, łatwiej się po niej zaokrąglić...

Po primo dwa, maszynka do chleba może
stać poza zasięgiem berbecia, odpada też większe sprzątanie i mycie
używanych naczyń. Hmm, chyba się troszkę wykręcasz? ;) Pochwal się jak
już upieczesz, dobrze? :)



Doniosę, ale to jeszcze minie trochę czasu...
I zanim pomyślę o maszynce, musi mi się
w piekarniku upiec coś zjadliwego...

Dnia 2007-10-21 11:07, czując nadchodzącą zimę, istota znana jako
'Janusz 'Kali' Kaliszczak' zagrzebała się głębiej w kontenerze pełnym
toksycznych odpadów, opatrzonych tym oto ostrzeżeniem:

Ja już po wypełnieniu obowiązku.



Ja też...

I powiem, że jestem dobrej myśli ;)



A ja nie wiem. Bo wprawdzie dużo młodych
było, ale pół na pół z beretami...

1) Frekwencja spora. KOLEJKA!



Nie aż tak, ale więcej niż dwa lata
temu o tej porze...

2) Zauważyłem, że sporo starszych osób zakreśla krzyżyki nie w tej
kolumnie, której się obawiałem ;)))



Nic nie zauważyłem, bo pot zalewał
mi oczy. Jak można utrzymywać taką
wysoką temperaturę w szkole...

    Nie da sie jednego szybu podpalic dwa razy, rurociagu wysadzic trzy
razy. Jest tylko jeden skuteczny sposób sparalizowania wydobycia-
detonacja
bomby A bowiem uniemozliwi to kazda akcje "naprawcza". Zreszta podaj
jakies
dane, zródła które zaśwaidczą ze za pomoca normalnych metod mozna wyłączyc
100% irackich pól naftowych na wiecej niz 4 lata.



Święta naiwności. ;) Nie ma potrzeby wyłącznia 100% złóż, wystarczy
spokojnie wyłączyć te większe.
Niepotzrba wcale bomby A, wystarczy parę kontenerów z odpadami
radioaktywnymi, skazańcy na buldorzerach i pompy wysokociśnieniowe.
(mam nadzieję, że Saddam tego nie czyta)
To tylko JEDEN z wielu sposobów na wyłączenie złóż z użytku. (mogę podać
inne, ale się boję)

Hej


spokojnie wyłączyć te większe.
Niepotzrba wcale bomby A, wystarczy parę kontenerów z odpadami
radioaktywnymi,



Najpierw jeszcze trzeba miec te odpady...

skazańcy na buldorzerach i pompy wysokociśnieniowe.



jesli masz na mysli probe wtłoczenia do szybów radioaktywnej cieczy to jest
to w zasadzie niemożliwe, nawet jak wielkim wysilkiem troche sie by
wtloczylo to wypompowanie tego nastąpi niejako automatycznie.

(mam nadzieję, że Saddam tego nie czyta)
To tylko JEDEN z wielu sposobów na wyłączenie złóż z użytku. (mogę podać
inne, ale się boję)



A podaj, podaj... jak bedą równie skuteczne jak powyższy to ja sie nie
boję...

Nalezy pamietac o tym ze warstwa roponosna jest kilka _kilometrów_ pod
skałami.  Gneralnie nie ma jak tego popsuc. Nawet ta wyzej wymieniona bomba
A i totalne zniszczenie instalacji wydobywczych nie jest tragedią - w
zasadzie mozna wywiercic nowe szyby pare km dalej.
Byc moze takie radykalne storpedowanie zloza - zdetonowanie ladunku
jądrowego wewnątrz szybu - spowodowaloby poważniejsze konsekwencje. Ale
lokalny posiadacz ladunku jądrowego wolałby raczej zdetonować go w
ciekawszym miejscu, np. w Waszyngtonie...Poza tym widze jednak wiele
problemów technicznych, to nie jest takie proste, wrzucamy bombke do szybu i
juz.


No co ty, psia kupe do smietnika? Oni wiedza lepiej niz uchwala ;-)
Zafajdane pieluchy przechowuja pewnie w specjalnych pojemnikach
przeznaczonych do biologicznych odpadów. Po zapelnieniu przekazuja
sluzbom wyznaczonym do ich utylizacji... ;)



Tyle, ze w niektorych dzielnicach na kilka wiezowcow przypada czasem
niewielki smietnik. Tam sie same smieci zatykaja, a jak ludzie zaczna
tam jeszcze wrzucac odchody to sie zrobi horror. Pomijajac juz kwestie
ze w pewnych miejsacach sa tylko ssypy i do kontenerow dostac sie nie
da. Mnie to akutalnie nie dotyczy, ale jednak pewien czas mieszkalem w
takim blokowisku i wiem jak to wyglada.

Najfajniej by bylo, jakby w razie wykrycia przekretu posylano takiego
smiecia do piachu.



W końcu jest to masa zbędna, żerująca na czyjś koszt.

ot, prawdziwy polski katolik. Podprowadzic wino z marketu, wyludzic rente



Pasożytować na koszt kogoś i jego pracy....

ponarzekac na Balcerowicza



Co to ponoć Polskę rozkardł, Polaków do nędzy doprowadził, miliardy w
sejfach trzyma i kontenerami wywozi.
Takie właśnie brednie można usłyszeć na prowincji, np. pod kościołem.

pogrozic piesca tym co maja lepiej, i isc sie pomodlic do kosciola.



Taaak jest.   Przed rewolucją nie ma ucieczki.  Obuleworęczny fizol ma
takie same prawa mieszkać w nowym ładnym mieszkaniu i jeździś amerykańskim
samochodem, prawda Alex?

Wobec twojego publicznego przyznania sie do checi popelnienia oszustwa,
moge stwierdzic tylko jedno. jestes odpadem spolecznym.



To nie ulega wątpliwości. Nie tylko my dwaj to wiemy.


Ciekawe kiedy obroncy przyrody zajma sie podobnymi praktykami jak
opisane tu w artykule?



Opracowanie jest bardzo rzeczowe. Wczoraj dopiero przeczytałem. Ale
raczej nie ma to specjalnie wpływu na zanieczyszczenie środowiska -
tzn. nie da się tego określić, tak samo jak autor nie stara się
określić kosztów monetarnych.

IMHO IT całe szczęście (dla mojego sumienia) nie ma specjalnie dużo
związku z ochroną przyrody.

Przeciez jest to kompletnie sprzeczne z duchem modnego ostatnio (i
slusznie) recyclingu.



Recycling nie polega na modzie tylko na powszechności. Na tej samej
zasadzie co używasz toalety (a nie np. walisz pod drzewko) to
powinieneś segregować odpady.

Z recyclingiem to jest prosta sprawa - niektórzy już to skumali (wiesz
jakie kokosy robią Ci co dostarczają odpowiednie kontenery?). Po prostu
z odzysku możesz coś wydobyć i to sprzedać - czyli zarobić. Jak zwalisz
wsio razem do jednego kontenera to nic nie zarobisz, a wywiezienie tego
tylko wygeneruje Ci koszta.

Że tak akurak jesteście w temacie segragacji odpadów itp... co pewnie nie jest głównym wątkiem, ale nie śledzilem od początku, sorki , to mam takie pytanko:

Jak to jest z tymi pojemnikami na osiedlach (plastik, szkło, papier)?

Dokładnie chodzi mi o to na jakiej zasadzie i dla kogo te pojemniki tam stoja.
Mieszkam w domku, mam opłacony swój kubeł na śmieci, jak nie styka to dokupujemy worki z logo ZUK (bo innego panowie od wywozu śmieci nie ruszą - ok, można miec dwa kubły). Oczywiście nie umożliwia to żadnej segregacji śmieci. Wszystko cuzamen do kupy, jak to się mówi Ale od długiego czasu z wygody (brak zawalonego kubła, nie ukrywam), ale też szczerze powiem z przekonania segreguję odpady i wywożę właśnie do tych pojemników. Wszystko trafia we właściwy.
Nurtuje mnie tylko to czy mogę tak robić
Kiedyś zdażyło mi się normalny worek ze śmieciami wywieźć do osiedlowego kontenera i zostałem zje...., ochrzaniony, że nie mam prawa tam wrzucać śmieci bo ja za to nie płacę a mieszkancy osiedla tak. Pokłoniłem się zawstydzony pokornie i już więcej tego nie powtórzyłem. A teraz mam ciągle obawę, że też ktoś mnie zje......, okrzyczy

Więc pytam, czy każdy może tam posegregowane odpady umieścić, czy to jest na zasadzie wielkich kontenerów, opłacane przez mieszkańców i innym wara

Z drugiej strony widziałem na Śmiechowie, że mieszkańcy domków wystawiają worki z butelkami plastikowymi i ktoś je odbiera. Czemu tego nie ma z drugiej strony miasta...
pamiętaj że nie każdy szpital ci się zgodzi na taka umowę-nie mają obowiązku takiego-sama się spotkałam z taką odpowiedziąco
co do wywozu odpadów niebezpiecznych( bo "śmieci" to wrzucasz do kontenera )-są firmy wyspecjalizowane w odbiorze takich odpoadów-ja właśnie z taka firmą mam podpisaną umowe-zależnie od ilości oddawanych pojemników płacę 20 do 40zł miesięcznie-umowy ze szpitalnymi spalarniami też są cięzkie do przejścia
radzę udać się do najbliższej placówki i miło porozmawiać z siostra oddziałową
Ale jak chyba wszyscy zauważyli to coś szybko się napełnia ten śmietnik.


Tak, bo śmieci które pozostawiono wieczorem ktoś (możne z mieszkańców) zebrał te śmieci i wrzucił do kontenera i już był pełny więc kolejne ponownie ustawiano wokoło.
Fakt jest taki iż podczas podejmowania odpadów z pojemnika jeden z pracowników złapał 2 worki czy też 3 i wrzucił na wóz ale następne zostały odrzucone na bok.
Dziwne ze jeśli już pracownik chwycił worek to wolał go rzucić na bok zamiast na wóz, tak było lżej.
Mam papier, spal go to zapewne leprze niż pierdyknąć gdzie popadnie, inne odpadki? zakopuję je chyba że są kontenery na śmieci. Mam resztki jedzenia? na zanętę dla ryb jak znalazł(oczywiście nie frytki na oleju) i.t.d.........Bardzo proste i tak robię...


A ja zbieram śmieci w torby i pozbywam się ich w najbliższym porcie, do którego zazwycczaj jak płynę to tylko po to żeby pozbyć się śmieci, nabrać wode i po ewentualne zakupy. Gdybym miał zakopywać odpady nieorganiczne to wolałbym je zostawić na brzegu niż zakopywać, prawdopodobnie wyżądziły by mniej szkody.
Niestety szczecińskie podmioty uprawnione do wywozu odpadów komunalnych nie prowadzą odbioru tego rodzaju odpadów.
Dlatego odpady komunalne, które nie są zbierane w sposób selektywny i nie są przyjmowane w punktach zbiórki odpadów problemowych, powinny być gromadzone w pojemnikach lub kontenerach na odpady komunalne zmieszane. Uzgodnienie warunków ich wywozu powinno być zawarte w umowie z podmiotami uprawnionymi (czyli Remondis Szczecin Sp. z o.o., Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Sp. z o.o. lub F.U.H.P. Jantra). Obowiązek zawarcia takiej umowy należy do właściciela nieruchomości lub w przypadku nieruchomości wielolokalowych do zarządcy nieruchomości.
Niestety... nie ma możliwości oddania niewielkich ilości styropianu w Szczecinie. Jedynym rozwiązaniem jest zamówienie kontenera z firmy wywozowej. Wiem, że nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące. Punkty zbiórki odpadów problemowych nie odbierają styropianu, gdyż nie jest to odpad problemowy. Będziemy poszukiwali rozwiązania tego problemu i informowali, czy pojawiła się taka możliwość.
Pozdrawiam serdecznie.
Tak na zdrowy rozum, to styropian nalezaloby zakwalifikowac jako odpad problemowy. O ile wiem, styropianu nie wolno wyrzucac do zwykłych pojemników na śmieci. Co więc z nim zrobić?

Zamówienie kontenera odpada, bo drogie, problemowe, a kontener za duży. Przez to wielu ludzi pozbywa się styropianu w sposób nielegalny. Najmniejsze zło, jeśli człowiek wyrzuci do śmietnika, ale na co dzień widuję styropian na dzikich wysypiskach, albo palony na budowach.

Myślę, że przyjmowanie styropianu (również tego z mniejszych budów, np. domki jednorodzinne) przez punkty zbiórki odpadów problemowych byłoby sensownym rozwiazaniem. Powiem więcej, należałoby takie rozwiązanie wprowadzić jak najszybciej.
Nawet jak znajdę TDCI w dobrym stanie to i tak nic to nie znaczy, bo może się rozlecieć w każdej chwili. W TDCI w Mondeo, które jeździ w rodzinie też się rozwaliło koło dwumasowe...

Chyba się będę rozglądał za inną marką...



Nie zgodze się... i będący za granica tez się pewnie ze mna nie zgodzą ale...
Uważam, że na na nasz rynek idzie chłam. Chłam nad chłamy... do tego świadomie i z wiedzą, że w naszych warunkach paliwo/drogi, ten chłam się rozjebie w rok albo po 20-30kkm.
Jestem pewien na 99%, że jak jest kontrola techniczna w fabryce, to najgorsze partie idą do krajów nowej Unii a najlepsze niemcy, francja, Anglia... bo tam jest "prawdziwy" rynej, bo tam jest top-gear, bo tam sa najważniejsze testy, bo tam są targi... i nie mogą sobie pozwolić na lipę na tamtym rynku.

Kiedyś - jak byłem jeszcze w technikum mechanicznym, miałem praktyki w fabryce ciągników w Ursusie. Byłem na dziale kół zębatych... i przez tydzień na kontroli technicznej.
Pierwszego dnia patrzę, a kolo sprzwdza koła i część zaznacza niebiedką farbą i do jednego kontenera pozostale do drugiego. Pytam więc o zooo chodzi ??
... a on do mnie, ze te na niebiesko, co mieszczą się w odchyłkach, idą do pakistanu... reszta na nasz rynek
Więc pytam... gdzie są odpady ??
... a on - NIE MA

No i to KARWA niech będzie kwintesencją moich myśli w tym temacie.
POZDRAWIAM

p.s. Nie kupię W ŻYCIU samochodu od dilera z polski - tylko sprowadzany albo nowy kupiony w rajchu.
I jeszcze jedno, skoro te samochody produkowane na inny rynek niż polski są takie cacy



Uważam, że na na nasz rynek idzie chłam. Chłam nad chłamy... do tego świadomie i z wiedzą, że w naszych warunkach paliwo/drogi, ten chłam się sypie w rok albo po 20-30kkm.
Jestem pewien na 99%, że jak jest kontrola techniczna w fabryce, to najgorsze partie idą do krajów nowej Unii a najlepsze niemcy, francja, anglia... bo tam jest "prawdziwy" rynek, bo tam jest top-gear, bo tam sa najważniejsze testy, bo tam są targi, ADAC... i nie mogą sobie pozwolić na lipę na tamtym rynku.

Kiedyś - jak byłem jeszcze w technikum mechanicznym, miałem praktyki w fabryce ciągników w Ursusie. Byłem na dziale kół zębatych... i przez tydzień na kontroli technicznej.
Pierwszego dnia patrzę, a kolo sprzwdza koła i część zaznacza niebiedką farbą i do jednego kontenera pozostale do drugiego. Pytam więc o zooo chodzi ??
... a on do mnie, ze te na niebiesko, co mieszczą się w odchyłkach, idą do pakistanu... reszta na nasz rynek
Więc pytam... gdzie są odpady ??
... a on - NIE MA

No i to KARWA niech będzie kwintesencją moich myśli w tym temacie.
POZDRAWIAM

p.s. Nie kupię W ŻYCIU samochodu od dilera z polski - tylko sprowadzany albo nowy kupiony w rajchu.



Mój kumpel robi doktorat w jednej z firm oponiarskich... i tu też w zależności od jakości - chłam idzie na kraje nowej-unii reszta na "zachód". Tak było jest i będzie
Pomysł na zalegające worki ze śmieciami.
2008-11-10

Mieszkańcy kilku wieluńskich osiedli mają pomysł jak rozwiązać problem ze śmieciami zalegającymi pod kontenerami.

Ich zdaniem śmietniki trzeba odgrodzić i dopiero zamknąć na kłódki. W ten sposób uniemożliwi się mieszkańcom prywatnych domów podrzucanie odpadów do osiedlowych śmietników. Pytanie tylko czy pomysł się sprawdzi skoro już wcześniej nie wszyscy pamiętali o zamykaniu kontenerów. Możemy przypuszczać, że tak będzie także w przypadku zamykania ogrodzenia.



Więcej w pliku dźwiękowym na stronie RZW : http://www.radiozw.com.pl/nius_inf.php?id=3359
A to wszystko IMHO przez to, że daleko nam do cywilizacji i segregowania odpadów. Jakaś firma X wstawiła złomiaste kontenery na osiedlach, na PET, szkło i makulaturę i z tego co widać nie współpracują z naszą ekipą od wywożenia śmieci. Takie kontenery są zatem bezcelowe, skoro wygodniccy i tak nie segregują śmieci, ale to tylko przez to, że stoją kontenery na ogólne odpady, które powinny być usunięte i zostawione tylko na śmieci posegregowane. Wtedy cena składowania śmieci nie miałaby prawa tak drastycznie podskoczyć, a w tym momencie dostajemy po kieszeni my - konsumenci.
Ostatnio gościłam u siebie dziewczynę z Niemiec i baaardzo się zdziwiła, że u nas w sklepach nie przyjmują w zastaw butelek plastikowych. Daleko nam niestety do wprowadzenia całkowitej segregacji odpadów i zmniejszenia zanieczyszczenia plastikiem... Co z tego, że na polskich osiedlach stoją kontenery do segregacji, jak wrzucane jest to na jedną śmieciarę i znów mieszane????
tak jeszcze wracajac:

We Włoszech np. jeśli nie wrzuci się odpowiednio posegregowanych śmieci, można dostać mandat



tak chcąc wyrzucicć ostatnio śmieci do odpowiedniego pojemnika i zrobic dobry uczynek stwierdziłam ze zdziwieniem, że nie mogę tego zrobić, a dlaczego..... bo kontener na plastikowe odpady ma za mały otwór
no to niech by mi kto kazał mandat zapłacić ...
Metal nie jest odpadem (na razie), bo zwasze znajdzie się na niego jakiś chętny

Był koło mnie taki pojemnik na aluminium i tzw. nurkowie byli nim mocno zainteresowani. Od jakiegoś czasu nie ma żadnego, a były (5 sztuk - papier, plastik, szkło białe, kolorowe i aluminium) ok. 50 m od wejścia do mojego bloku. Firma zajmująca się wywozem ich zawartości robiła to na ogół ok. 4 rano. Pół biedy z plastikiem i papierem, ale jak wysypywali szkło, to człowieka w łóżku pod sufit podrzucało. Było kilka skarg i zabrli te pojemniki. Teraz wywalamy wszystko razem do kontenerów w śmietniku. No może z wyjątkiem puszek. Nasz osiedlowy Pan Jacek zbiera aluminium i wszyscy posiadacze tegoż odpadu przykładnie mu to oddzielają. Powiem jeszcze, że ta segregacja w pojemnikach to była czysta teoria, bo jak kilka razy firma przyjechała w ludzkiej porze dnia, to ze swojego okna widziałem, że i tak wysypują to na pakę ciężarówki nie sortując niczego. Czemuś zniechęciło mnie to do ekologicznego sortowania domowych odpadów.
Każdy z nas jest świadomy o potrzebie segregacji i przetwarzania odpadów. Niedaleko, obok mojego miejsca zamieszkania, stały jeszcze nie tak dawno 4 pojemniki na odpady, segregowałem więc odpady i wrzucałem do odpowiednich pojemników ale przyjeżdżająca śmieciarka przesypała śmieci z wszystkich czterech kontenerów do jednego zbiornika...
Po co więc mam segregować śmieci, jeżeli tak się dzieje... obecnie z 4 kontenerów zostały tylko 2.
Niedaleko, obok mojego miejsca zamieszkania, stały jeszcze nie tak dawno 4 pojemniki na odpady, segregowałem więc odpady i wrzucałem do odpowiednich pojemników ale przyjeżdżająca śmieciarka przesypała śmieci z wszystkich czterech kontenerów do jednego zbiornika...


Też tak było w mojej miejscowosci. Teraz stoi jeden.
segregowałem więc odpady i wrzucałem do odpowiednich pojemników ale przyjeżdżająca śmieciarka przesypała śmieci z wszystkich czterech kontenerów do jednego zbiornika...



Pewnego razu zobaczyłem to w Warszawie, zwątpiłem wtedy całkiem

Co do przeterminowanych leków mam mame pielęgniarkę więc ona, gdzieś zabiera to świństwo , ale z tego, co wiem większość ludzi wywala wszystko do kosza, bo szybciej lub nie ma pojęcia, ze apteki "powinny" utylizować odpadki.

Z plastykowymi butelkami i torbami jest spory problem... Niby można je poddawać recyklingowi, a się wala tego Moim zdaniem, jak by ich producenci wprowadzili jakąś zapłatę od kilograma, tak jak ma to miejsce w przypadku puszek aluminiowych (po piwie i innych napojach) to szybko by śmieci zniknęły
Ale widocznie przetważanie jest droższe od produkowania nowych więc raczej, czegoś takiego się nie doczekamy
Każdy z nas jest świadomy o potrzebie segregacji i przetwarzania odpadów. Niedaleko, obok mojego miejsca zamieszkania, stały jeszcze nie tak dawno 4 pojemniki na odpady, segregowałem więc odpady i wrzucałem do odpowiednich pojemników ale przyjeżdżająca śmieciarka przesypała śmieci z wszystkich czterech kontenerów do jednego zbiornika...
Po co więc mam segregować śmieci, jeżeli tak się dzieje... obecnie z 4 kontenerów zostały tylko 2.


Inni też zauważają ten problem http://www.lasypolskie.pl/news-3713.html
Jeśli chodzi o moje osiedle to musze przyznać, że zauważa się bardzo dużą liczbę ludzi, która starannie segreguje odpady. Taki widok jak najbardziej cieszy. Dzielnica zafundowała dużą ilość odpowiednich kontenerów, sa rozlokowane przy każdym bloku i widać, że ludzie lubia to robić. A to jest najważniejsze! Oby tak dalej
Teraz ci sami ludzie zamiast do kontenerów wyrzucają śmieci do lasu, koszty jeszcze większe, bo nie tylko wywozić ale jeszcze zbierać trzeba
Tu potrzebne rozwiązania systemowe ...



Nie zgodzę się z tym do końca. W moim nadleśnictwie na potrzeby zbieraczy grzybów i jagód utworzono "miejsce postoju pojazdów". Przewidując możliwość zasypywania ewentualnych kontenerów na śmieci odpadami z okolic, nie ustawiono ŻADNYCH koszy.
W pierwszym sezonie turyści/zbieracze zostawili po sobie masę wszelkiej maści odpadków, które pozbierane zostały dopiero po zakończeniu sezonu jagodowo grzybowego. W następnym sezonie problem pojawił się w naprawdę śladowej ilości. Ludzie zrozumieli że zaśmiecają swoje środowisko.
Zastosowanie takiego rozwiązania na większą skalę jest chyba jednak ryzykowne. Nadmienię jeszcze, że miejsce postoju znajdowało się w lesie, z dala od ruchliwych tras.

O zbieraczkach do jagód napiszę jeszcze później.
To fakt że w porównaniu z okresem kiedy ja pracowałem w LP, śmieci jest w lesie coraz to mniej. Najwięcej pojawia się ich w okresie grzybobrania, kiedy to hołota wali hurtem do lasu i w przerwie pomiędzy zbieraniem urządza sobie pikniki, zostawiając za sobą górę śmieci. Kolejnym problemem są śmieci "budowlane" np po remontach, których firmy opróżniające przydomowe pojemniki nie za bardzo chcą zabierać. W zeszłym roku znalazłem takie świeże wysypisko z mnóstwem kawałków karton-gipsu i fragmentów blachy dachowej. A wystarczy na kontenerze z poremontowymi śmieciami położyć dwie puszki pełne browaru i marudzenie wywożących dziwnie ustaje
I choć nie jest wskazane mieszanie takich śmieci z innymi odpadami to chyba lepsze to niż ich widok w lesie.
Oczywiście sprawdzimy dzisiaj, czy właściciel domku ma podpisaną umowę na wywóz nieczystości i zakupioną odpowiednią ilość worków (czy tez określony limit wywozu kontenera). Przypominam jednak, że zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej istnieje mozliwość wypalania odpadów zielonych (liście, trawa) na terenie takiej posesji.
Z uchwałą mozna zapoznać się w dziale Download-Pliki.
Sznowny kolego śmieci,które w większość zalegają brzegi to odpady,gruz,stare wykładziny podłogowe wynoszone przez miejscowych,kiedyś nad rzeką stał kontener na śmieci dla wypoczywających wędkarzy i wczasowiczów,ale to było kiedyś.Kontrolowanie wypoczywających nad wodą tak jestem za,ale przede wszystkim trzeba zmusić miejscowych ludzi do utylizacji śmieci na wysypisku i kontrolować ośrodki wypoczynkowe co do utylizacji śmieci i odprowadzania ścieków natomiast niszczenie brzegów i koryta rzek powinno być karane i to z wysokiej pólki,a nawet moim zdaniem powinno dochodzić do zamykania takich miejsc,bo ciężko mi naprawdę nazwać TO miejsce ośrodkiem wczasowym,aby nie ubliżyć ośrodkom,które naprawdę dbają o środowisko naturalne,a to co powstało na Diablej górze zrobione przez warszawiaków idzie chyba na szybki i łatwy zysk,a potem po warszawsku się ulotnią do siebie i jakby co to nie my.Jakość wody jeszcze jest OK,ale jak tak dalej będzie to tykająca bomba wreszcie wybuchnie.Dziękuję za zajęcie stanowiska w tm temacie pozdrawiam Lipan
Tak ale kwestia jest taka że np. na typowych wsiach poPGR-owskich (chociaż i na tych bardziej cywilizowanych nierzadko także) może i jest jakiś kontener na śmieci czy dwa, ale i tak ludzie "utylizują" odpady na własną rękę - wrzucając wszystko do pieca i są zadowoleni, a czego w piecu nie spalisz (czytaj: metal, szkło, odpady po plastyku) ląduje na przycepce do malucha a potem w lesie.

I co mi tu te ekologi będą godoć, mojo babka tak robiło, mojo matka tak robiło, i jo tak bynde robić... i moje dzieci pewnie też - no chyba żeby wprowadzić obowiązkowo edukację ekologiczną do podstawówek (bo w takich miejscach jak ww. popegeerowskie wioski na tej szkole najczęściej edukacja się kończy )
kontener we wsi stoi jeden na 2 km ulicowke, to ludziom bedzie blizej do lasu



Człowiek "świadomy ekologicznie" skorzysta i z takiego kontenera - nikt Ci nie każe latać z jednym papierkiem po lodzie czy po każdym opróżnieniu butelki - ale raz na kilka dni można zawieźć uzbierane smieci nawet do kontenera odległego o kilometr. Osobiście wywożę plastikowe odpady (bo niestety uchował się tylko kontener na plastik) do kontenera ustawionego na drugim końcu wioski!
A jak komuś wisi za przeproszeniem, czy śmieci bedą leżeć w kontenerze, czy nie, to i tak ich nie wrzuci! Nigdy nie widziałes smietnika (który spokojnie by jeszcze troche śmieci zmiescił) obok któerego walaja się różnego rodzaju odpadki - bo ja często!
Ludziom się nawet klapy nie chce podnieśc do góry!
Trochę czasu minie zanim sprawy EKO w tym segregacja zakorzenią się w ludziach. Miałem to szczęście spędzić 6 tygodni w japonii i tam jeśli chodzi o segregację nikt się nie zastanawia tylko poprostu segreguje. Pojemniki w domach są już podzielone na odpowiednie odpady. Kontener na dworze jest jeden ale za to w każdy dzień tygodnia wywożone są inne odpady i w dany dzień rano ludzie wynoszą do kontenera odpady. Nie pamiętam dokładnie co w jaki dzień (jak znajdę fotkę to wrzucę) ale przykładowo w poniedziałki plastik, butelki pet, wtorek makulatura, środa drewno itd.. W dodatku nie są to odpady wyrzucone tak poprostu tylko każdy układa, składa związuje tak aby zabierający odpady miał jak najlżej a odpady zajmowały możliwie mało przestrzeni.
Ciekawe czy u nas kiedyś tak będzie
Mnie w tym wszystki załamuje nielogiczne i nieekologiczne działanie śmieciarzy. Skoro taki "łoś" zapakuje na jakiś samochód worek lub worki ze śmieciami (piszę tak bo nie sądzę aby to ktoś robił na pieszo) to co to za problem wywieźć to i wrzucić do jakiegoś kontenera przeznaczonego na odpady. Czym się kieruje taki ekologiczny bandyta wyworząc śmieci do lasu? Tym, że nikt go nie widzi bo przecież gdyby wywiózł śmieci do kontenera to byłby wstyd gdyby został zauważony przez ludzi? Nie rozumiem takiego działania
Druga sprawa jeżeli śmieci są zwiewane z wysypiska do lasu to niekoniecznie musi tak zostać. Po kontroli stanu faktycznego przez odpowiednie jednostki wysypisko może spodziewać się kary pieniężnej oraz obowiązku poczynienia zmian w tym kierunku.
Mój ulubiony temat

Jak mieszkałam w bloku, to mieliśmy osobno kontener na szkło i na plastik. Więc namiętnie w mojej mikroskopijnej kuchni segregowałam, a mąż dostawał szłu, bo nie mógł się w kuchni obrócić

Po przeprowadzce do domku, na prawie wsi, myślałam, że w końcu odetchnę i będę wszystko segregować - i co, i jajco

Gminny zakład gospodarki komunalnej odbiera odpady komunalne raz na miesiąc, i trzeba je wywlec na drogę (mieszkamy na osiedlu domków, z wewnętrzną drogą osiedlową)

Śmieci segregowane odbiera raz na dwa albo trzy miesiące.

Przy ich warunkach zaroślibyśmy brudem i smrodem, bo jakoś nie wyobrażaliśmy sobie miesięcznego gromadzenia pieluch

No to podpisaliśmy umowę z Remondisem - odbierają nam śmieci co dwa tygodnie, niestety nie odbierają segregowanych, bo gmina nie wyraziła zgody. Gminy dopłacają do odbioru śmieci segregowanych. A ponieważ gmina ma swój zakład to nie wyraziła w naszym przypadku takiej zgody. Wyjątek zrobiła dla osiedla, na którym mieszka wójt

I szukając firmy odbierającej odpady segregowane okazało się, że każda firma odbierająca ma inne "zasady" odbierania, tzn. można wrzucać inne śmieci pod hasłem "plastik", "szkło" itd.

Chyba wszystko zależy od gminy jak ma rozwiązany (bądź nie ) system zbierania i odbioru śmieci segregowanych.
Recycling-mix to jedyne, co ma sens w przypadku ludzi nienauczonych jak się segreguje śmieci Jak się wyrzuca jak popadnie do osobnych kontenerów na szkło, plastik, metal itp. to firma i tak musi to potem segregować od nowa, utrzymywać więcej kontenerów, zapłacić za dodatkowy wywóz, zanieczyścić powietrze dodatkowymi kursami śmieciarek. Więc mix jest jak najbardziej ok. Za pare lat jak się ludzie przyzwyczają do segregacji odpadów to można będzie wprowadzać bardziej rozdzielne kontenery, bo na razie to był niewypał.

Segreguję wszystko, poza bio. Osobno baterie, żarówki, papier, plastik, metale i szkło, a bio wywalam razem z non-recycling Jakoś nie umiem zrobić sobie kompostownika w domu.
nawet jak nie kupisz nowego, to możesz zostawić stary TV w MM

niestety muszę Cię wyprowadzić z błędu , MM to nie śmietnik i nie przyjmują starego sprzętu od ludzi którzy nie kupują u nich nowego , mam kolegę w punkcie obsługi klienta i powiedział mi , że niestety nie przyjmą . Jedyne co można zrobić to czekać na kontener MPGK lub zawieść na ul.Cmentarną do segregowni odpadów
A na mojej ulicy przejechał pług...... hurrraaa tylko, dlaczego do jasnej cholery nie może wyjechać żaden samochód zaparkowany na poboczu, nie pomyślał nikt że pług można ustawić na druga strone tam gdzie samochody nie parkują?? Potem przyjechali panowie od odpadów i taki piękny lekko przypalony kontener na śmieci wytargali na środek chodnika juz nie odstawiając go na swoje miejsce... bo oczywiście po co?? i tak za pare dni przyjadą znowu go opróżniać... prawda??? Nadmieniam, że droga i chodnik są oddzielone od budynku pasem zieleni (przykrytego teraz 1,5 m warstwa odrzucanego śniegu) więc zgodnie z ustawą odsnieżanie nalezy do gminy lub administratora. Mieszkańcy nie mogąc sie dostac do domów sami sie wzięli za łopaty i sami odśnieżają, a gmina oczywiście przyzwyczajona juz do tego, że przeciez mieszkańcy miasta sami sobie dadza rade przez co gminne pieniążki nie zostana wydane - nie robi nic. Jedyne co to ewentualnie jak jeden czy drugi obywatel zbyt długo nie wychodzi z łopata lub miotłą, to się wyśle SM żeby mu kota pogonili i nie narazał taki jeden z drugim na jakies wydatki biedna gminę.......

Pozdrawiam Panią Janusza Wiaterka/kę ????
i tutaj nie zgadzam się do konca;) w mojej spółdzielni mieszkaniowej placi się od kontenera i te koszty są rozbijane miedzy mieszkancow tj. (ilosc osob zameldowanych w mieszkaniu) i ti wychodzi chyba lepiej niz placac stałą stawkę za śmieci...??



Muszę Cię zmartwić - właśnie jest dokładnie inaczej. W budownictwie wielorodzinnym stawka jest od osoby. reguluje to uchwałą Rady Miejskiej (i to że jest to do osoby i to ile górne stawka wynosi) a teraz wynosi 4,44 zł + VAT. Że zacytuję:
"1. Określa się górne stawki opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości za usługi w zakresie odbioru odpadów komunalnych, w wysokości:
...
g) w zabudowie mieszkaniowej wielorodzinnej miesięcznie od osoby – 4,44zł + VAT"

Nie ma od tego wyjątków. Właśnie na ten temat odpisywał mi burmistrz o czym w poprzednim poście. Mam nadzieję, że mimo podpisu zmienisz swoje zdanie chociaż w tej sprawie?
tekst Uchwały
Problem, jak to zwykle bywa, tkwi w szczegółach, a w zasadzie w kontroli dokumentów. Każdy zakład, również gastronomiczny, fryzjerski, stomatologiczny powinien posiadać plan gospodarki odpadami (niestety nie ma kto kontrolować, czy posiada. Odpowiednie organy nie nadążają). Na tej podstawie przez proste porównanie kwitów na odbiór odpadów można stwierdzić, co się z tymi odpadami dzieje. Ale sprawa wygląda podobnie jak z właścicielami domków jednorodzinnych, kto ma te kwity sprawdzać. Jeśli spółdzielnia, czy wspólnota płaci za wywóz od zameldowanego mieszkańca, to też nikt nie sprawdza dokładności takich wykazów, bo właściwie nie wiadomo kto to ma robić. Wtedy dla ZHK najlepszym rozwiązaniem jest opłata od częstotliwości podstawienia kontenera, ale nie dla mieszkańców.
Złoty środek jest jeden już przedstawiony. Opłata od każdego mieszkańca od urodzenia do śmierci. Można ją w prosty sposób naliczyć, bo ZHK ma dane o ilości odpadów wywożonych z miasta w ciągu roku.
Takie rozliczenie ma jednak sens jeśli rozliczymy wcześniej wszystkie zakłady małe i duże wytwarzające odpady, ale do tego jeszcze bardzo daleko, chociaż przepisy w tej sprawie mamy prawie idealne.
Niestety nie można ustalić nawet prostych spraw jak ta, gdzie podziewają się odpady z brzeskich supermarketów z przeterminowanych towarów. Z pewnością nie trafiają na składowisko w Gaci, więc gdzie? A może nie ma przeterminowanych towarów w supermarketach?
Z pewnością jakąś koncepcję w tej sprawie ma pani pełnomocnik Burmistrza do spraw gospodarki odpadami, bo o ile wiem takie stanowisko istnieje.
No i wreszcie w Brzegu będzie można pozbyć się darmowo i legalnie zużytego sprzętu elektronicznego Miasto + prywatna firma (?) postanowiły zorganizować jednorazową akcję ich utylizacji. W określonym czasie w poszczególnych punktach miasta mają stanąć specjalne kontenery na te odpady. Szczegóły na ulotkach (niestety nie zrobiłem zdjęcia ) znajdujących się na słupach ogłoszeniowych.

W końcu pozbędę się starego monitora zalegającego w piwnicy

wie ktoś jaka jest cena alu?może niepotrzebnie wyrzucam?



Musi być atrakcyjna jak niekiedy pijaczki potrafią się pobić między sobą o
zawartość kontenera służącego do segregowania odpadów (puszki alu). :)


>